Dariusz Wdowczyk o tymczasowym trenerze Legii: Sympatyczny i zdyscyplinowany

Kiedyś wspólnie pracowali w Legii Warszawa, w piątek staną po przeciwnych stronach barykady. - Przed nim trudna praca - ostrzega Aleksandara Vukovicia Dariusz Wdowczyk, trener Wisły Kraków.
Facebook? » | A może Twitter? »


Po zwolnieniu Besnika Hasiego Vuković przejął jego obowiązki i został tymczasowym trenerem Legii. Najprawdopodobniej to on poprowadzi mistrzów Polski w piątkowym starciu z Wisła Kraków. Na ławce piłkarzy spod Wawelu zasiądzie Wdowczyk. Obaj panowie razem pracowali w Legii. Trenowana przez Wdowczyka drużyna z Vukoviciem w składzie w 2006 r. zdobyła mistrzostwo Polski.

- To dla mnie miłe wspomnienia. Vuković był wtedy ważnym punktem drużyny. Ale kariera się kończy, trzeba podołać nowym wyzwaniom. Został trenerem, nie wie, na jak długo. Na pewno przed nim trudna praca. Ale to problemy drużyny z Warszawy, a ja chciałbym skupić się na naszych. Chcemy zdobyć trzy punkty - mówi trener Wisły.

Wdowczyk pytany, czy Vuković już 10 lat temu zapowiadał się na trenera, rozkłada tylko ręce.

- Nie zadawałem sobie takiego pytania. Po Legii grał w Koronie Kielce. Związał się z Polską i myślę, że tutaj zostanie. To bardzo sympatyczna i zdyscyplinowana osoba. Życzę mu wszystkiego dobrego na nowej drodze - podkreśla.

W meczu przez lata nazywanym klasykiem ekstraklasy tym razem zagrają 14. i 16. drużyna ekstraklasy. Zdaniem Wdowczyka to nie obniża jednak rangi tego spotkania.

- Jeśli popatrzy się na miejsca w tabeli, to rzeczywiście można być zaskoczonym. Ale przed nami jeszcze wiele meczów i pewnie się zmienią. To spotkanie zawsze elektryzuje kibiców i w Warszawie, i w Krakowie. Efekt nowej miotły? Nie wierzę w to - mówi trener Wisły.

Początek spotkania w piątek o godz. 20.30, relacja na krakow.sport.pl.