Mistrzostwo wciąż w zasięgu Lwów. Teraz trzeba wygrać z Mustangiem

W meczu na szczycie speedrowerowej ekstraklasy Lwy Unimot Częstochowa przegrały na wyjeździe z TSŻ Toruń, ale wciąż zachowują szanse na mistrzostwo Polski. Jednym z warunków jakie muszą spełnić aby sięgnąć po złoto, jest zwycięstwo nad Mustangiem Żołędowo. Mecz już jutro, w niedzielę 18 września o godz. 13 na torze przy ulicy Starzyńskiego.
W ubiegłą niedzielę Lwy Unimot mogły praktycznie zagwarantować sobie mistrzostwo Polski w speedrowerze. Niepokonana od pięciu miesięcy drużyna z Częstochowy uległa jednak TSŻ Toruń siedmioma punktami i nie zdobyła punktu bonusowego.

- Trudno było nam zastąpić kontuzjowanego Dominika Rycharskiego - tłumaczy prezes Lwów, Janusz Danek. - Poza tym doszedł splot nieszczęśliwych zdarzeń, takich jak upadek prowadzącego w jednym z wyścigów Tomasza Włodarczyka, czy wykluczenie za dotknięcie taśmy Daniela Ordona. W speedrowerze póki co nie można zastąpić wykluczonego zawodnika młodzieżowcem i stąd straty punktów, których nie udało się już odrobić.

Porażka nie przekreśla szans częstochowian na mistrzostwo Polski, ale sprawia, że finisz sezonu będzie niezwykle interesujący. Lwy mają już tylko dwa punkty przewagi nad zespołami z Torunia oraz Ostrowa Wielkopolskiego i aby sięgnąć po złoto muszą wygrać dwa ostatnie spotkania.

Już w niedzielę do Częstochowy przyjedzie drużyna Mustanga Żołędowo, która w tym sezonie jeszcze meczu nie wygrała i bez zdobyczy punktowej zamyka ligową tabelę. Wygląda więc na to, że Lwy z przytupem pożegnają się ze swoimi kibicami i o wszystko pojadą w ostatnim meczu sezonu w Ostrowie Wielkopolskim.

TSŻ Toruń - Lwy Unimot Częstochowa 81:74

TSŻ Toruń: M. Paradziński 15+2, R. Burchardt 12, P. Cegielski 11+3, A. Bożejewicz 13+1, P. Binkowski 9+1, P. Katarzyński 9, J. Kościecha 12, S. Tywczyński NS

Lwy Unimot Częstochowa: S. Paruzel 12, T. Włodarczyk 8, M. Szymański 22+1, M. Jakubiak 3, D. Ordon 11, M. Radomski 8, K. Marczak 2, D. Świder 8, D. Natoński NS