Pora na wygraną. Na drodze Górnika staje Korona

Piłkarze kieleckiej Korony mają ostatnio dobrą passę. Wygrali trzy ostatnie spotkania. Górnikowi tak dobrze nie idzie, bo w tym sezonie zwyciężył zaledwie raz, ale łęcznianie nie stoją na straconej pozycji, choć swych fanów przyprowadzają o palpitacje serca. Oba zespoły zmierzą się jutro na Arenie Lublin.
Drużyna prowadzona przez trenera Tomasza Wilmana jest w pewnym sensie rewelacją rozgrywek. Kielczanie do tej pory przegrali dwa razy, a od trzech kolejek są niepokonani. Korona rozprawiła się kolejno z Wisłą Kraków u siebie (1:0), jej imienniczką w Płocku (2:1), a w ostatniej serii spotkań pokonała w Kielcach Arkę Gdynia 1:0. Bramkę na wagę zwycięstwa strzelił najlepszy aktualnie snajper Korony Łukasz Sekulski, który w tym sezonie zdobył już pięć goli. - Nie jesteśmy minimalistami, ale nie będę mówił, że jedziemy tam wygrać. Raczej aby zagrać dobre spotkanie, konsekwentne. Jeśli to zrobimy, to pozytywny wynik będzie blisko - mówi przed meczem na klubowej stronie internetowej kielecki pomocnik Rafał Grzelak.

Z kolei Górnik w ostatniej kolejce dokonał nie lada wyczynu. Po 25. minutach gry łęcznianie przegrywali w Gliwicach z Piastem 0:3, by w samej końcówce spotkania doprowadzić do remisu. Prawdziwe wejście smoka miał Javi Hernandez. Rozgrywający pierwszy mecz na polskich boiskach Hiszpan wszedł na boisko w drugiej połowie i po jego dwóch golach padł remis. Pierwszą bramkę dla Górnika strzelił Grzegorz Piesio. - Javi będzie musiał teraz udowadniać swoją wartość, gdyż przestał być anonimowy i każdy trener drużyny przeciwnej będzie go szczególnie rozpracowywał - przestrzega Andrzej Rybarski, trener Górnika. Dodać trzeba, że w tym spotkaniu debiutowali jeszcze dwaj inni gracze - Brazylijczyk Gerson oraz Adam Dźwigała i obaj zagrali poprawnie.

Dodatkowego smaczku temu spotkaniu doda występ Leandro, który do Górnika trafił właśnie z Korony. Wprawdzie mam w Kielcach wielu znajomych, bo przecież kiedyś tam grałem, ale teraz występuję w Łęcznej i zrobię wszystko, aby wygrać - deklaruje obrońca Górnika. Natomiast jeśli chodzi o sprawy kadrowe, to na pewno nie wystąpi Vojo Ubiparip. Serb skręcił staw skokowy, zerwał torebkę stawową i czekają go cztery tygodnie przerwy.

Sobotnie spotkanie na Arenie Lublin rozpocznie się o godz. 15.30.

DYSKUTUJ Z NAMI O LUBELSKIM SPORCIE NA FACEBOOKU



Przewidywane składy:

Górnik: Prusak - Sasin, Gerson, Szmatiuk, Leandro - Bonin, Drewniak, Dźwigała, Hernandez, Piesio - Śpiączka.

Korona: Gostomski - Rymaniak, Dejmek, Diaw, Kallaste - Pyłypczuk, Cebula, Możdżeń, Grzelak, Kiełb - Sekulski.

Tabela ekstraklasy

1.Jagiellonia Bialystok81615-6
2.Lechia Gdańsk81612-8
3.Bruk-Bet Termalica 81611-12
4.Korona Kielce81412-11
5.Zagłębie Lubin81311-4
6.Arka Gdynia81313-9
7.Wisła Płock81111-11
8.Lech Poznań118-10
9.Ruch Chorzów81110-15
10.Śląsk Wrocław8108-5
11.Cracovia8912-10
Pogoń Szczecin8912-10
13.Legia Warszawa898-9
14.Piast Gliwice877-14
15.Górnik Łęczna867-11
16.Wisła Kraków837-19