Wisła Kraków. Jeszcze nie pora na alarm?

Wisła na punkty w ekstraklasie czeka już prawie dwa miesiące, ale eksperci nie winią trenera Dariusza Wdowczyka. - Należy mu chyba współczuć - uważaa Bogusław Kaczmarek, były trener zespołów ekstraklasy.
Jeszcze pod koniec czerwca oficjalna strona Wisły zestawiała osiągnięcia Wdowczyka z wynikami Henryka Kasperczaka, który wywalczył z krakowianami najwyższą średnią punktów na mecz - 2,21. "W tej klasyfikacji 61-krotny reprezentant Polski czuje już na plecach oddech Wdowczyka, który w przypadku serii meczów bez porażki podobnej jak w ostatnim sezonie wyprzedzi trenera Kasperczaka" - można było przeczytać w klubowym serwisie.

W pierwszych 11 meczach Wisła Wdowczyka zdobywała średnio 2,18 punktu na spotkanie. Tyle że w tym sezonie jest dużo gorzej. Jedna wygrana w ośmiu kolejkach obniżyły średnią Wdowczyka do 1,42 punktu. Taki wynik zaczyna zbliżać go do jego poprzedników - Kazimierz Moskal zakończył ostatnią przygodę z Wisłą ze średnią 1,29 punktu, a Franciszek Smuda 1,43. Przy Reymonta pracował jeszcze Tadeusz Pawłowski, ale on w trzech meczach wywalczył remis.

- Desperacko potrzebujemy punktów, walczymy, ale nie jest łatwo - stwierdził po porażce z Jagiellonią Białystok Wdowczyk. Dwa tygodnie wcześniej po przegranej ze Śląskiem Wrocław przyznał, że nie potrafi znaleźć przyczyn klęski 1:5.

Mimo porażek zachowuje posadę. Co może więc zrobić po siedmiu porażkach z rzędu? - Przede wszystkim przestać przepraszać, bo to już trochę śmieszne. Nie szukać w najbliższym meczu zwycięstwa, a punktu. Zagrać ostrożnie, by przełamać niemoc. Punkt to nie jest wielki kapitał, ale to coś, co może dać pozytywny impuls zespołowi, władzom klubu i kibicom - uważa Andrzej Zamilski, były trener młodzieżowych reprezentacji Polski.

- Wdowczykowi należy chyba współczuć. Ma markę, zdobył mistrzostwo Polski, grał w europejskich pucharach. Wisła przegrała siódmy mecz z rzędu, a ma w szeregach naprawdę dobrych piłkarzy. To wypadkowa sytuacji organizacyjnej klubu. Trener powinien mieć warunki przynajmniej zbliżone do komfortu pracy, a piłkarzom udzieliła się apatia. Niedowład organizacyjny klubu przekłada się na wyniki - zauważa Kaczmarek.

Sam pracował w kilku klubach z kłopotami finansowymi. Stomilem Olsztyn czy GKS Katowice wstrząsały problemy nie mniejsze niż dzisiaj Wisłą. Dochodziło nawet do sytuacji, w której piłkarze Kaczmarka z powodu zaległości finansowych chcieli opuścić obóz przygotowawczy.

- Zawodnicy strajkowali, bo przez kilka miesięcy nie dostawali pieniędzy. Kilka razy udało mi się wyjść z takich sytuacji. Wtedy trener musi mieć osobowość i argumenty inne niż finansowe. Starałem się przekonać zawodników, że dobra gra w bankrutującym klubie to za kilka miesięcy propozycje z lepszych zespołów. W Wiśle są doświadczeni piłkarze, którzy powinni nadawać charakter tej drużynie. Trudna sytuacja powinna jeszcze bardziej zintegrować grupę - zaznacza.

A może Wiśle potrzeba nowego impulsu z ławki trenerskiej? Kimś takim wiosną był przecież Wdowczyk. Z dołującej drużyny z dnia na dzień zrobił zespół, który w cuglach wygrał grupę spadkową. Przed objęciem przez niego posady Wisła od czasu do czasu przynajmniej remisowała, teraz nie może zdobyć nawet punktu.

- Ale ktoś, kto przyszedłby teraz za Wdowczyka, pewnie podjąłby pracę z przeświadczeniem: gorzej już być nie może, więc niczego nie popsuję. To dwuznaczne. Dziwiłbym się facetowi, który w tym momencie zadeklarowałby chęć pracy w tym klubie. To raczej źle świadczyłoby o tym trenerze. Wdowczyk na pewno robi, co może. Ale piłkarze Wisły nie młodnieją, a w zespole brakuje lidera - uważa Zamilski.

W podobnej sytuacji do Wisły przed dwoma laty znalazł się Zawisza Bydgoszcz. Jego piłkarze pod wodzą Jorge Paixao przegrali sześć meczów z rzędu i Portugalczyk już w siódmej kolejce pożegnał się z posadą. Zastąpił go Mariusz Rumak, drużyna z czasem zaczęła gromadzić punkty, ale mimo ambitnej walki nie zdołała się utrzymać. Zamilski i Kaczmarek twierdzą jednak, że przy Reymonta jeszcze nie pora bić na alarm.

Zamilski: - Regulamin daje nadzieję. Przy podziale punktów nawet duża strata nie jest tragedią.

Kaczmarek: - Ekstraklasa jest bardzo słaba. W tym widzę szansę Wisły.

Zdjęcie Adidas Koszulka meczowa Wisła Kraków M S86394 Zdjęcie Adidas Koszulka meczowa Wisła Kraków M S86397 Zdjęcie Adidas Koszulka meczowa Wisła Kraków M S86398
Adidas Koszulka meczowa Wis... Adidas Koszulka meczowa Wis... Adidas Koszulka meczowa Wis...
Sprawdź ceny » Sprawdź ceny » Sprawdź ceny »
źródło: Okazje.info