Sport.pl

Paraolimpijczycy zaczynają Igrzyska w Rio: Wystartuje dziesięciu dolnośląskich sportowców

Igrzyska paraolimpijskie rozpoczynają się dziś w Rio de Janeiro. W polskiej kadrze znalazło się 97 sportowców, w tym 10 reprezentujących kluby z Dolnego Śląska.
Sześciu z nich to zawodnicy Startu Wrocław, jednego z największych klubów, w którym trenują niepełnosprawni sportowcy. Jakie szanse na medale mają nasi zawodnicy?

- Chciałabym, aby wszyscy wrócili obwieszeni medalami, ale będzie ciężko - zastrzega Janina Trzeciak, prezes Startu. - Wiele osób zarzuca mi zachowawczość, jednak przede wszystkim nie chcę wywierać presji na sportowców. Oni tak ciężko pracowali, przygotowując się do olimpiady, że każdemu przyznałabym medal. A w sporcie mogą zadecydować drobiazgi: zmiana klimatu, jedzenie czy po prostu łut szczęścia - podkreśla.

Cztery lata temu podczas igrzysk paraolimpijskich w Londynie nasze reprezentacja zdobyła aż 36 medali, w tym 14 złotych. W gronie medalistów była jedyna paraolimpijka z Dolnego Śląska - pływaczka Oliwia Jabłońska. W Londynie miała zaledwie 15 lat i wywalczyła srebrny medal w wyścigu na 100 m stylem motylkowym.

Trzeciak: - Mimo bardzo młodego wieku Oliwia jest już doświadczoną pływaczką i jedną z medalowych faworytek w Rio.

W Starcie Wrocław trenuje około 200 niepełnosprawnych sportowców w 10 sekcjach. Niektórzy z nich związani są z klubem, mimo że są spoza Wrocławia. Lekkoatleta Paweł Piotrowski mieszka w Gostyniu pod Poznaniem, ale reprezentuje barwy Startu. Podobnie jest z jeleniogórską lekkoatletką Lucyną Kornobys oraz Mariuszem Tomczykiem, który mieszka w Bielawie.

- Jesteśmy taką wielką rodziną. Sportowcy spoza Wrocławia przywiązują się do nas i nie zmieniają barw klubowych - zaznacza prezes Trzeciak.

Paweł Piotrowski rzuca dyskiem i oszczepem oraz pcha kulą. Jest jednym z najbardziej utytułowanych niepełnosprawnych olimpijczyków. W 2004 r. w Atenach zdobył złoty i srebrny medal, a cztery lata później w Pekinie - srebro oraz brąz.

Wielu niepełnosprawnych zawodników jest aktywnych też poza sportem. Małgorzata Hałas-Koralewska ze Strzelina uprawia podnoszenie ciężarów w założonym przez siebie stowarzyszeniu Hałas Team Strzelin. Powołała to stowarzyszenie, aby zachęcać dziewczyny z niepełnosprawnością do trenowania podnoszenia ciężarów. Poza tym zajmuje się wyszukiwaniem dla firmy, w której pracuje, ofert przetargów w internecie.

- Sport jest najlepszą rehabilitacją i daje mi ogromną satysfakcję. Kiedyś największą barierą było przebywanie wśród ludzi, bo czułam na sobie ich spojrzenia, ale przełamałam to i już się nie przejmuję. Od tego zaczęła się moja droga realizowania marzeń. Wierzę, że to początek kariery, a mam jeszcze bardzo dużo do udowodnienia sobie i przeciwniczkom - podkreśla Hałas-Koralewska.

Do niedawna w Urzędzie Gminy w Jeleniej Górze pracowała też Lucyna Kornobys. Ale wzięła bezpłatny urlop, aby jak najlepiej przygotować się do startu w Rio.

W kadrze Polski znalazło się także trzech dolnośląskich trenerów: Renata Klekotko (kajakarstwo), Mariusz Oliwa (podnoszenie ciężarów), Wojciech Seidel (pływanie) oraz fizjoterapeuta Marek Purczyński. Igrzyska potrwają od 7 do 18 września. Rywalizacja prowadzona będzie w 95 konkurencjach.

Dolnoślązacy w kadrze na igrzyska paraolimpijskie w Rio

Oliwia Jabłońska, Kamil Rzetelski (pływanie), Lucyna Kornobys, Paweł Piotrowski (lekkoatletyka), Jakub Tokarz (kajakarstwo), Mariusz Tomczyk (podnoszenie ciężarów) - wszyscy Start Wrocław. Jacek Gaworski (szermierka - Klub Szermierczy "Wrocławianie"), Małgorzata Hałas-Koralewska (podnoszenie ciężarów - Hałas Team Strzelin), Filip Rodzik (strzelectwo - Skorpion Polkowice), Tadeusz Kruszelnicki (tenis ziemny - Ziębicki Klub Tenisowy)

Więcej o naszych paraolimpijczykach na wroclaw.wyborcza.pl