Dlaczego Sebastian Ułamek i Daniel Jeleniewski zawiedli w meczu z Wybrzeżem?

Włókniarz Częstochowa był bliski zdobycia punktu bonusowego w dwumeczu z Wybrzeżem Gdańsk. Do pełni szczęścia zabrakło punktów liderów - Sebastiana Ułamka i Daniela Jeleniewskiego. Dlaczego spisali się tak słabo? Trener Józef Kafel przekonuje, że za ich wynikami stoją problemy sprzętowe.
Do tego, aby w dwumeczu z Wybrzeżem Gdańsk Włókniarz dobył bonus zabrakło zaledwie dwóch punktów. Do świetnie spisujących się Artura Czai oraz Jacoba Thorssella nie dołączyli, niestety liderzy - Sebastian Ułamek i Daniel Jeleniewski. Najbardziej doświadczeni zawodnicy w drużynie zdobyli łącznie 6 punktów, mniej niż młodzieżowiec Hubert Łęgowik. Trener Kafel przekonany jest, że stoją za tym problemy sprzętowe.

- Tor był dzisiaj wymagający i okazało się, że motocykle Sebastiana i Daniela były za słabe na takie warunki - tłumaczy Kafel. - Obaj już w piątek borykali się z tym problemem, byli jednak pewni, że wszystko ułoży się dobrze, ale się nie ułożyło. Całe szczęście, że było ich kim zastąpić.

Sebastiana Ułamka w ostatniej serii zastąpił w ramach rezerwy zwykłej Hubert Łęgowik. Jak się okazuje zawodnik sam zdecydował, że zastąpi go młodszy kolega.

- Motocykle Sebastiana dzisiaj w ogóle nie jechały - mówi Kafel. - Jeden nie miał kompresji, drugi w ogóle nie chciał jechać ani na trasie ani na starcie. Po tym jak wcześniej mu to sugerowałem, przemyślał sprawę, przyszedł i sam poprosił mnie o zmianę.

- Szkoda punktów naszych dotychczasowych liderów, ale proszę mi wierzyć, że i Sebastian i Daniel mieli ogromne problemy z dopasowaniem sprzętu - potwierdza słowa Kafla prezes Włókniarza Michał Świącik. - To są zawodowcy. Nie protestowali przeciwko zmianom, bo zależało im na wyniku drużyny. Obaj uważali, że zastępujący ich Hubert powinien za nich jechać.