Motor wchodzi na obroty. Już jest wiceliderem

Piłkarze Motoru wygrali po raz czwarty z rzędu. Tym razem pokonali na Arenie Lublin Wierną Małogoszcz. Po tym zwycięstwie zespół trenera Jacka Magnuszewskiego awansował na pozycję wicelidera III ligi.
Zdecydowanym faworytem tego spotkania byli gospodarze. Lublinianie wprawdzie zaczęli sezon źle, bo od dwóch porażek, ale z meczu na mecz spisują się lepiej. Od początku spotkania Motor zaczął ostro nacierać i błyskawicznie mógł objąć prowadzenie, ale dogodnej sytuacji do zdobycia gola nie wykorzystał Patryk Szysz. Żółto-biało-niebiescy przeważali, ale trzeba przyznać, że zespół z Małogoszczy bronił się bardzo przytomnie i w miarę możliwości starał się wyprowadzać groźne kontry. Właśnie po jednej z nich gospodarze trafili pod zimny prysznic. Michał Smolarczyk został sfaulowany w polu karnym i arbiter podyktował jedenastkę, którą wykorzystał Marcin Kołodziejczyk. Tak więc po niespełna kwadransie gry Wierna wygrywała 1:0, a na trybunach zapanowała konsternacja. Na szczęście małogoszczanie nie cieszyli się z prowadzenia zbyt długo. W 18. minucie Kamil Stachyra świetną "podcinką" doprowadził do wyrównania. Piłkarze Motoru wprawdzie dominowali, ale goście odgryzali się jak mogli. Bliscy szczęścia byli Damian Czarnecki, a szczególnie Smolarczyk, który po składnej akcji całego zespołu znalazł się w dogodnej sytuacji, lecz fatalnie przestrzelił. W pierwszej połowie kibice już więcej bramek nie zobaczyli.

Po przerwie pierwsi zagrozili bramce rywali goście, ale Smolarczykowi ponownie zabrakło precyzji. Natomiast o wiele dokładniejszy był rozgrywający dobre spotkanie Kamil Oziemczuk, który w 57. minucie kapitalnie uderzył z dystansu, piłka wpadła do siatki, a dobrze spisujący się w bramce Bartosz Gugulski tylko odprowadził ją wzrokiem. Motor wygrywał 2:1, ale nie zwalniał tempa. W końcówce jeszcze przed szansą podwyższenia wyniku stanęli Łukasz Zaniewski i Paweł Kaczmarek, ale rezultat już się nie zmienił.

- Mecz był ciekawy, a obie bramki dla Motoru przedniej jakości, szczególnie ta Kamila Oziemczuka. Właśnie dzięki świetnej postawie Oziemczuka drużyna lubelska miała więcej jakości, czego Wiernej zabrakło. Niemniej jednak na tle silnego Motoru zespół z Małogoszczy zaprezentował się bardzo przyzwoicie - podsumował były piłkarz Motoru i reprezentacji Polski Modest Boguszewski.

Aktualnie Motor z dorobkiem 12 punktów zajmuje drugie miejsce w tabeli. Prowadzi Garbarnia Kraków (13 pkt)

W następnej kolejce lublinianie zmierzą się 3 września w Białej Podlaskiej z Podlasiem.

DYSKUTUJ Z NAMI O LUBELSKIM SPORCIE NA FACEBOOKU



Motor Lublin 2 (1)

Wierna Małogoszcz 1 (1)

Bramki: Stachyra (18.). Oziemczuk (58.) - Marcin Kołodziejczyk (14.- k).

Motor: Socha - Kowalczyk, Gieraga Ż, Dykij, Falisiewicz - Oziemczuk (90. Kamiński), Piekarski (80. Zaniewski Ż), Król, Szysz (74. Michota), Kaczmarek - Stachyra (69. Tymosiak).

Wierna: Gugulski - Krzeszowski, Bała, Grunt, Michał Kołodziejczyk Ż - Malinowski (80. Kraus), Czarnecki, Marcin Kołodziejczyk, Hajduk (65. Kowalski), Krzyżyk (71. Trybek) - Smolarczyk.

Sędziował: Michał Górka z Tarnowa.

Widzów: 1923.