Raków - ROW Rybnik 3:1. Dobra gra i trzy punkty Rakowa

Mimo upału i zmęczenia po środowym spotkaniu piłkarze Rakowa narzucili solidnej drużynie z Rybnika swój styl gry i zwyciężyli 3:1.
Rybniczanie już na początku pokazali, że nie przyjechali do Częstochowy jedynie się bronić, ale to Raków szybko stworzył sobie strzeleckie okazje. Już w 15. min Przemysław Mizgała posłał doskonałe prostopadłe podanie w tempo do Adama Czerkasa, a ten nie zmarnował okazji. Wydawało się, że częstochowianie pójdą za ciosem, ale w dziesięć minut później to goście zdobyli gola (Mariusz Muszalik precyzyjny strzałem posłał piłkę w okienko bramki Tomasza Loski) i nie zamierzali na tym poprzestać. Przed przerwą jeszcze co najmniej dwu-trzykrotnie zagrozili bramce RKS-u. Druga połowa zaczęła się doskonale dla Rakowa. Już w 47. min częstochowianie znów objęli prowadzenie - tym razem role się odwróciły podawał Czerkas a strzelił Mizgała. Ta para zdecydowanie się wyróżniała,

raz za razem sprawiając kłopoty rywalom.

Kilka kolejnych minut to napór gospodarzy. Obrona ROW-u nie dopuściła jednak do zagrożenia pod bramką. Błąd przydarzył się za to

częstochowianom. W 54. min., gdy zostawili Muszalika sam na sam z Loską, ale napastnik z Rybnika tym razem przestrzelił. W 69. minucie pomylili się jednak i defensorzy ROW-u, piłkę przejął Czerkas i przelobował bramkarza gości podwyższając na 3:1. Choć rywale jeszcze próbowali walczyć, Raków nie dopuszczał do groźnych sytuacji po własną bramką. Zresztą to częstochowianie mogli podwyższyć wynik. W 84. min Piotr Malinowski uwolnił się od obrońców ROW-u, ale bramkarza nie zdołał już przechytrzyć.

W 94. min goście mogli jeszcze poprawić wynik, ale piłka uderzona z rzutu wolnego odbiła się od poprzeczki.

- Muszą pochwalić moich zawodników za to, że potrafili wywrzeć presję na rywalach i zmusić ich do błędów - mówił po meczu trener Rakowa Marek Papszun. - To był trudny mecz ze względu na pogodę i zmęczenie, które zawodnicy odczuwali po środowym wyjeździe do Legionowa.

Raków Częstochowa - ROW Rybnik 3:1 (1:1)

Bramki: 1:0 Czerkas (16.), 1:1 Muszalik (25.), 2:1 Mizgała (47.), 3:1 Czerkas (69.)

Raków Częstochowa: Loska - Mesjasz (63. Margol), Petrasek, Góra, Kowalczyk (46. Zaradny), Figiel, Duriska (87. Wojtyra), Malinowski, Mizgała, Oziębała, Czerkas (80. Płonka).