Indykpol AZS Olsztyn wygrał sparing w pięciu setach

Siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn wygrali drugi sparing przygotowujący zespół do nowego sezonu. W Iławie akademicy pokonali 3:2 (25:15, 25:23, 22:25, 17:25, 16:14) Lotos Trefl Gdańsk, czwartą drużynę poprzedniego rozgrywek PlusLigi.
Od tygodnia siatkarze Indykpolu AZS bardzo intensywnie trenowali. Sparing z Lotosem Treflem Gdańsk był sprawdzeniem, jak podopieczni Andrei Gardiniego poradzą sobie na parkiecie, mając naprzeciw siebie klasowego przeciwnika, czwartą drużynę poprzedniego sezonu PlusLigi.

Andrea Gardini i Andrea Anastasi, włoscy trenerzy obu ekip, mieli do dyspozycji niemal wszystkich najlepszych graczy. W gdańskiej drużynie zabrakło jedynie odpoczywającego po olimpijskim turnieju Mateusza Miki. Olsztynianie zaś ciągle trenują bez Jakuba Kochanowskiego i Jana Hadravy, którzy przebywają na reprezentacyjnych zgrupowaniach. Z kolei Ezequiel Palacios załatwia sprawy wizowe w Argentynie. Trenerzy zupełnie inaczej zestawili jednak składy swoich zespołów. Trener AZS, tak jak w poprzednim meczu towarzyskim z KPS Siedlce, postawił na tych, którzy prawdopodobnie będą tworzyć najsilniejszą szóstkę. Anastasi pomieszał doświadczenie z młodością.

Dobry początek akademików

Pierwszy set zdecydowanie należał do akademików. W ataku dobrze spisywał się Hidde Boswinkel, a zagrywką nękał rywali Wojciech Włodarczyk. Indykpol AZS na początku wypracował sobie kilka punktów przewagi i ostatecznie wygrał partię 25:15.

W kolejnych dwóch setach gra była bardziej wyrównana. W drugiej partii AZS i Lotos szły punkt za punkt, ale ostatecznie górą znowu byli podopieczni Andrei Gardiniego (25:23). Trzeci set miał podobny scenariusz, jednak to gdańszczanie rozstrzygnęli go na swoją korzyść, zwyciężając do 22.

Czwarta partia przebiegała od początku do końca pod dyktando Lotosu. Zespół z Gdańska wygrał seta 25:17 i wyrównał stan meczu. Włoscy trenerzy obu ekip umówili się przed meczem na cztery seta, jednak w związku z remisowym wynikiem zdecydowali, że o rezultacie rozstrzygnie tie-break.

Skuteczna pogoń olsztynian

W decydującej rozgrywce początkowo niewielką przewagę wypracowali akademicy, jednak Lotos odrobił straty, a w pewnym momencie prowadził nawet 13:10. Chwilę później na zagrywce pojawił się Aleksander Śliwka. Pozyskany przed tym sezonem z Resovii przyjmujący popisał się imponującą serię mocnych serwisów, z którym nie poradzili sobie przeciwnicy. AZS objął prowadzenie 14:13, by chwilę później rozstrzygnąć na swoją korzyść piątego seta wynikiem 16:14, a cały mecz w stosunku 3:2.

- Jak na ten moment przygotowań i zaledwie trzy tygodnie wspólnych treningów wyglądamy bardzo dobrze - uważa Adrian Buchowski, przyjmujący Indykpolu AZS. - Dobrze funkcjonował nasz atak, choć ciągle musimy pracować nad tym, aby utrzymywać wysoką jakość gry na przestrzeni całego meczu. Od trzeciego seta zaczęliśmy grać słabiej. Można to tłumaczyć dużymi obciążeniami na treningach, ale z drugiej strony wszystkie zespoły PlusLigi są teraz w ciężkim treningu.

Indykpol AZS Olsztyn - Lotos Trefl Gdańsk 3:2 (25:15, 25:23, 22:25, 17:25, 16:14)

Indykpol AZS: Paweł Woicki, Hidde Boswinkel, Daniel Pliński, Miłosz Zniszczoł, Wojciech Włodarczyk, Aleksander Śliwka, Michał Żurek (libero) oraz Łukasz Makowski, Piotr Szostek i Adrian Buchowski

Lotos Trefl Gdańsk: Michal Masny, Damian Schulz, Wojciech Grzyb, Dmytro Paszycki, Miłosz Hebda, Bartosz Pietruczuk, Piotr Gacek (libero) oraz Przemysław Stępień, Szymon Romać, Bartosz Gawryszewski i Fabian Majcherski

26 sierpnia Indykpol AZS i Lotos Gdańsk rozegrały kolejny mecz kontrolny, tym razem bez udziału publiczności. Olsztynianie ponownie okazali się lepsi, tym razem 3:1 (23:25, 28:26, 25:23, 25:19)