Bruk-Bet Nieciecza - Lech Poznań 0:0. Dobrzy Tetteh i Bednarek, rozczarowujący Makuszewski [OCENY]

Lech Poznań przez 80 minut zanudzał kibiców podaniami wszerz boiska i zaatakował Termalikę Nieciecza dopiero w samej końcówce meczu. Za późno - spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem. Niezły występ zaliczyli Jan Bednarek i Abdul Aziz Tetteh, rozczarowali natomiast Maciej Makuszewski i Marcin Robak.
Oceny w skali 1-6:

Matus Putnocky 3 Bezrobotny przez cały mecz. Jedyny celny strzał Termaliki zatrzymał na linii bramkowej Radosław Majewski. Zostawiamy ocenę wyjściową.

Tomasz Kędziora 4 Szukał obiegów za plecami Makuszewskiego w pierwszej połowie i był jednym aktywniejszym piłkarzy Lecha w ofensywie. W pierwszej połowie był bliski asysty (świetniewyłożył piłkę Majewskiemu na strzał) i gola (dobijał centrostrzał Majewskiego z ostrego kąta, obronił Pilkarz). W obronie pewny, szukał gry na wyprzedzenie rywala, nie dawał swobody przeciwnikom.

Jan Bednarek 4 Jak na środkowego obrońcę grał relatywnie daleko od własnej bramki. Ale przynosiło to efekty, bo Bednarek kasował akcje rywali zanim te na dobre się rozpoczęły. Czasami kosztem faulu. W 30. minucie zaliczył kluczowy blok, gdy Wojciech Kędziora dostał dobre dośrodkowanie na piąty metr przed bramkę Putnocky'ego. Napastnik Termaliki nie miał z nim łatwego życia, bo w 58. minucie Bednarek świetnym wślizgiem zatrzymał go w dobrej sytuacji strzeleckiej. Wychowanek Lecha mógł w doliczonym czasie gry przesądzić o zwycięstwie, ale jego świetny strzał głową w jeszcze lepszym stylu zatrzymał Pilarz.

Paulus Arajuuri 3+ Bardzo przydatny przy dośrodkowaniach rywali na pole karne. Odbijał piłkę czym tylko mógł - głową, lewą i prawą nogą. W 90. minucie kluczowa interwencja przy kontrze Termaliki. Pewny występ, choć w cieniu Bednarka.

Tamas Kadar 3+ Nie pozwolił na wiele Vladislavsowi Gutkovskisowi. Krótko trzymał Łotysza, nie dał mu się rozpędzić, wygrał z nim pojedynki główkowe. Do przodu włączał się jednak sporadycznie - tylko raz w pierwszej połowie ładnym podaniem oskrzydlającym puścił w bój Pawłowskiego.

Abdul Aziz Tetteh 4 Jeden z lepszych występów Ghańczyka w tym sezonie. Elegancko rozrzucał akcje Lecha na boki, szukał podań do przodu - czy to do Majewskiego, czy do Pawłowskiego. Nie jest typem zawodnika, który prowadzeniem piłki przyspiesza akcje, więc nie oczekujemy tego od niego. Tetteh po prostu wykonywał swoje zadanie bardzo skutecznie.

Łukasz Trałka 3 Słabszy z duetu "TT". To raczej Tetteh, a nie Trałka próował przesuwać akcje do przodu, a nie w poprzek boiska. Jeśli trener Urban miałby zrezygnować z któregoś z defensywnych pomocników, to byłby to chyba Trałka.

Maciej Makuszewski 1+ Na początku meczu dośrodkował prosto w rywala, a później zniknął nam na dłuuugie minuty. Częściej jego stroną szarżował prawy obrońca Kędziora, a nie on sam. Nic dziwnego, że trener Urban zdjął go już w przerwie, bo Makuszewski był kompletnie bezproduktywny.

Radosław Majewski 3+ Całkiem niezła pierwsza połowa, ale gorsza druga. Przed przerwą grał bardzo mądrze. Właściwie nie podejmował złych decyzji na połowie rywala. Głównie za jego sprawą działo się cokolwiek groźnego pod bramką gospodarzy. Dobrze uderzał w 33. minucie z dystansu, blisko gola po centrostrzale trzy minuty później. Po przerwie chyba sam chciał wygrać ten mecz. Podejmował złe decyzje przy strzałach z dystansu, zmarnował świetną szansę po wrzutce Formelli. W 91. minucie uratował Lecha przed porażką, gdy zatrzymał na linii bramkowej strzał Juhara.

Szymon Pawłowski 3 Nie był to jego wybitny występ, ale swoje zrobił. A to pojawił się w środku boiska, a to minął rywala dryblingiem, a to pokazał się do podania za linią obrony. W 33. minucie przeprowadził akcję w swoim stylu - prowadził piłkę blisko nogi, zrobił szybki zwód do środka i uderzył przy dalszym słupku, ale Pilkarz świetnie bronił. Miał też swoją szansę w doliczonym czasie gry, gdy uciekł dwóm rywalom, pędził na spotkanie z bramkarzem Termaliki, ale rywale go dogonili już w polu karnym.

Marcin Robak 2 Wyglądał trochę jak obcy element w tej lechowej układance. Rzadko dostawał piłkę od kolegów, a gdy już otrzymał podanie, to niewiele mógł zrobić z piłką. Z czasem zaczął szukać sobie miejsca w bocznych sektorach boiska, ale tak naprawdę Lech ożył dopiero wtedy, gdy Robaka na boisku już nie było.

Dariusz Formella 4 Długo rozkręcał się po wejściu z ławki. Dwa złe przyjęcia w pierwszych minutach, w tym jedno, które mogło zakończyć się bramką dla Bruk-Betu. Ale potem było już znacznie lepiej. W 69. minucie świetne dośrodkowanie do Majewskiego, który uderzył prosto w bramakarza. Później dobre dogranie do Kownackiego, ale temu zabrakło kilku centymetrów, by trącić piłkę. I wreszcie ten strzał w słupek... 45 minut Formelli znacznie lepsze od 45 minut Makuszewskiego, którego zmienił.

Dawid Kownacki i Darko Jevtić grali zbyt krótko, by ich ocenić.