Stomil był bliższy zwycięstwa z Zagłębiem, ale...

... się nie udało. Spotkanie olsztyńskich piłkarzy z gośćmi z Sosnowca zakończyło się bezbramkowym remisem.
Adam Łopatko znowu dokonał kilku zmian w składzie Stomilu Olsztyn w porównaniu do ostatniego meczu z Ruchem Chorzów w Pucharze Polski. Do bramki wrócił Piotr Skiba. W kolei w obronie Marcel Ziemann zastąpił Igora Biedrzyckiego, a Jarosław Ratajczak zmienił Wojciecha Dziemidowicza. W związku z wymogiem posiadania jednego

młodzieżowca w wyjściowej jedenastce, na murawie od pierwszej minuty grał również Wiktor Biedrzycki. Trener Łopatko wrócił też do systemu taktycznego z jednym napastnikiem, co skutkowało posadzeniem na ławce rezerwowych Tomasza Zahorskiego. Zastąpił go Grzegorz Lech.

Pierwszą groźną akcję w 12 minucie meczu wyprowadziło Zagłębie Sosnowiec, kiedy skrzydłowy Robert Bartczak strzelił w krótki róg bramki Piotra Skiby, ale na posterunku stał bramkarz biało-niebieskich. Stomil odpowiedział 4 minuty później, kiedy do piłki wybitej przez obrońcę tuż przed linią pola karnego dopadł Tsubasa Nishi, lecz uderzył ponad poprzeczką.

Najgroźniejszą akcję w pierwszej części gry znów stworzyli biało-niebiescy. W 39 minucie na indywidualną akcję zdecydował się Marcel Ziemann. Niemiec uderzył w kierunku bramki Jakuba Szumskiego, który sparował uderzenie na słupek.

Drugą połowę Stomil zaczął z impetem

Patryk Kun podał do ustawionego w polu karnym Rafała Kujawy, a ten oddał strzał, który z problemami obronił Szumski. W 64 minucie mocno zza pola karnego uderzył Wiktor Biedrzycki, ale piłka minęła słupek bramki strzeżonej przez Szumskiego. Chwilę później Rafał Kujawa zagrał świetne prostopadłe podanie do wbiegającego na wolne pole Patryka Kuna. Skrzydłowy Stomilu wpadł z piłką w pole karne i oddał strzał, ale był on tak lekki, że bramkarz Zagłębia bez problemu go złapał.

Zagłębie odpowiedziało dopiero w 75 minucie, kiedy to strzał z lewej strony pola karnego Roberta Bartczaka obronił Piotr Skiba.

Do końcowego gwizdka sędziego Piotra Idzika niewiele się już działo. Stomil Olsztyn i Zagłębie Sosnowiec podzielili się punktami.

Podopieczni Jacka Magiery zajmują 4. miejsce w tabeli z dorobkiem 5 punktów, natomiast biało-niebiescy są na 14. pozycji z jednym punktem na koncie.

Komentarze po meczu

- Remis w tym meczu jest sprawiedliwym wynikiem - powiedział Piotr Skiba, bramkarz Stomilu Olsztyn. - Po obu drużynach było widać, że grały w środku tygodnia mecz pucharowy. Cieszy to, że zachowaliśmy czyste konto i to już w drugim w meczu z rzędu.

- Dało się odczuć, że kilku naszych zawodników grało w czwartek przez 120 minut - powiedział Grzegorz Lech, pomocnik Stomilu. - Obie drużyny zagrały na podobnym poziomie. Zagłębie częściej miało piłkę, ale to my stworzyliśmy więcej dogodnych sytuacji.

- Czujemy ogromny niedosyt, bo ten mecz można było wygrać - powiedział Patryk Kun, skrzydłowy biało-niebieskich. - Szkoda, że nie wykorzystałem świetnej sytuacji, jaką miałem w drugiej połowie. Musimy popracować nad skutecznością, bo z dyspozycji obrony możemy być zadowoleni.

- Przed meczem wiedzieliśmy, jakimi atutami dysponuje Stomil i dzięki dokładnej analizie, zniwelowaliśmy je - powiedział na konferencji prasowej Jacek Magiera, trener Zagłębia Sosnowiec. - Obie drużyny miały swoje sytuacje i uważam, że remis jest sprawiedliwym wynikiem.

- Gol to jedyne, czego zabrakło do tego, aby uznać plan przedmeczowy za w pełni zrealizowany - powiedział z kolei na konferencji prasowej Adam Łopatko, szkoleniowiec Stomilu. - Szkoda sytuacji Patryka Kuna. Moim zawodnikom należy się szacunek za ten mecz, bowiem znaczna część z nich w czwartek grała trudny, trwający 120 minut mecz z Ruchem Chorzów. Nadal musimy jednak pracować nad poprawą naszej gry.

Stomil Olsztyn - Zagłębie Sosnowiec 0:0

Żółte kartki: Robert Bartczak, Marcin Sierczyński, Wojciech Łuczak, Tomasz Nowak (Zagłębie Sosnowiec)

Sędzia: Piotr Idzik (Poznań)

Stomil Olsztyn: Piotr Skiba - Marcel Ziemann, Arkadiusz Czarnecki, Tomasz Wełnicki, Jarosław Ratajczak - Wiktor Biedrzycki, Paweł Głowacki, Tsubasa Nishi (87. Łukasz Jegliński), Grzegorz Lech, Patryk Kun - Rafał Kujawa (89. Tomasz Zahorski)

Zagłębie Sosnowiec: Jakub Szumski - Marcin Sierczyński, Kaml Wiktorski, Krzysztof Markowski, Konrad Budek - Łukasz Matusiak, Sebastian Dudek (44. Wojciech Łuczak), Tomasz Nowak, Robert Bartczak, Martin Pribula (73. Jakub Wilk) - Tin Matić (83. Vamara Sanogo)

Zdjęcie Lanki Joma multi Reina 103 Zdjęcie Lanki Joma multi Reina 105 Zdjęcie Lanki Joma multi Reina 106
Lanki Joma multi Reina 103 Lanki Joma multi Reina 105 Lanki Joma multi Reina 106
Sprawdź ceny » Sprawdź ceny » Sprawdź ceny »
źródło: Okazje.info