Sport.pl

Zamieszanie po meczu Włókniarza. Czy Nicolai Klindt oszukiwał na starcie?

Eko-Dir Włókniarz Częstochowa pokonał w zaległym spotkaniu IX rundy I ligi Stal Betad Leasing Rzeszów 50:40. Po meczu, w parku maszyn doszło do zamieszania. Prowadzący rzeszowski zespół twierdzili, że Nicolai Klindt oszukiwał na starcie..
Wynik 50:40 rewanżowej potyczki pomiędzy Eko-Dir Włókniarzem Częstochowa a Stalą Betad Leasing Rzeszów nie satysfakcjonuje ani jednych ani drugich. Oznacza bowiem, że żadna z drużyn nie może doliczyć do swojego dorobku punktu bonusowego, tak istotnego w kontekście walki o finał Nice Polskiej Ligi Żużlowej.

Rzeszowianie zaraz po zawodach zgłosili do sędziego uwagi dotyczące nierównego startu finałowej gonitwy. Zdaniem rzeszowian Nicolai Klindt ruszył spod taśmy szybciej niż pozostali uczestnicy wyścigu. Kierownik parku maszyn musiał nawet zatrzymać wyjeżdżającą z parkingu karetkę. Istniała bowiem możliwość powtórki ostatniego biegu. Sędzia Wojciech Grodzki uznał jednak, że wszystko odbyło się zgodnie z przepisami.

- Po zawodach zadzwoniłem do sędziego, bo na moje oko start do tego wyścigu był nierówny - tłumaczył trener Stali, Janusz Ślączka. - Sędzia obejrzał powtórki i twierdzi co innego. Nie mnie oceniać pracę arbitra.

W obozie rzeszowskim panowało przekonanie, że Klindt starty kradnie nagminnie. W sobotnim meczu "rzeszowska część parku maszyn" doliczyła się trzech lotnych startów. Wspominano również żółtą kartkę z jednego z poprzednich spotkań oraz dotknięcia taśmy przez Duńczyka.

- Słowo "kradnie" jest chyba przesadzone, bowiem sędzia nie zareagował - bronił zawodnika menedżer Włókniarza, Michał Finfa. - Wiadomo, że Nicolai dysponuje bardzo dobrym refleksem i być może w tym jest przyczyna. Nie chcę odnosić się do pracy arbitra, bo to do niego należy ocena takich sytuacji.

Mimo zatwierdzenia wyniku przez sędziego, rzeszowianie nie mogli pogodzić się z całą sytuacją.

- Piętnasty bieg każdy widział i nie ma się co rozwodzić - ocenił krótko na konferencji prasowej ostatnią gonitwę Dawid Lampart.

Więcej o: