GKS Bełchatów - Raków Częstochowa. Test prawdy czerwono-niebieskich

W meczu 3. kolejki II ligi Raków zmierzy się na wyjeździe z GKS-em Bełchatów, spadkowiczem, który wygrał pierwsze dwa mecze a liderem nie jest tylko dlatego, że odrabia minusowe punkty. Pojedynek zapowiada się wyjątkowo ciekawie.
Częstochowianie obiecująco rozpoczęli sezon. Wygrali dwa emocjonujące mecze w Pucharze Polski, a w lidze zdobyli 4 punkty. Drużyna była na fali. Była również faworytem wtorkowego spotkania 1/16 Pucharu Polski z III-ligowym KSZO Ostrowiec Świętokrzyski, ale nie wykorzystała szansy na awans. Choć prowadziła 2:0, przegrała 2:3 i odpadła z rozgrywek. Mając w perspektywie mecz z GKS-em, trener Marek Papszun postanowił oszczędzić siły kilku kluczowych graczy. W Ostrowcu, w wyjściowym składzie nie pojawili się m.in. Piotr Malinowski (wszedł w II połowie), Tomasz Loska, Rafał Figiel, Tomasz Płonka i Przemysław Mizgała. Zagrali zmiennicy i prezentowali się korzystnie, ale tylko do pewnego momentu. Puchar Polski i mecz z KSZO to już jednak historia. Teraz najważniejszy dla czerwono-niebieskich jest pojedynek w Bełchatowie. To będzie dla zespołu prawdziwy test prawdy. Zwycięstwo z silnym rywalem i już nie tyle dobry, co bardzo dobry start w rozgrywkach potwierdziłby, że Raków jest w II lidze siłą i trzeba się z nim liczyć. Porażka oczywiście niczego nie przekreśli, ale na pewno zasieje niepokój. Trener Papszun dobrze o tym wie, dlatego w pewnym sensie "poświęcił" Puchar Polski.

Piątkowy rywal Rakowa ma na koncie dwa zwycięstwa (po 2:0 z Olimpią Zambrów na swoim boisku i na wyjeździe z Kotwicą Kołobrzeg), ale na koncie 3 punkty. To konsekwencja kary (-3 punkty) nałożonej na bełchatowski klub za niespełnienie obowiązków licencyjnych. Trzeba wiedzieć, że GKS to klub po przejściach. W sezonie 2014/15 spadł z ekstraklasy, a po kolejnym do II ligi. Latem z Bełchatowa odeszło aż 15 zawodników, zmiany nastąpiły także na stanowisku trenera i prezesa. Drużynę objął Andrzej Konwiński, a na czele zarządu stanął dotychczasowy rzecznik prasowy (pełnił tę funkcję 11 lat) Michał Antczak, który w wywiadzie udzielonym łódzkiej Wyborczej mówił, że GKS na razie musi zapomnieć o ekstraklasie i pierwszej lidze, a zadaniem na nowym sezon będzie utrzymanie w drugiej.

Piątkowy mecz zweryfikuje możliwości obu zespołów. Warto dodać, że wśród rywali zagra wychowanek Rakowa Artur Lenartowski, który podczas letniej przerwy trafił do GKS-u z Ruchu Chorzów. W pierwszych dwóch meczach filarem obrony rywali był inny wychowanek klubu z Limanowskiego Adrian Klepczyński. "Klepa" jeszcze niedawno był kapitanem czerwono-niebieskich, ale przez nieudany finisz rozgrywek i brak porozumienia z trenerem Papszunem, rozstał się z Rakowem. W piątek nie wystąpi ponieważ jednym z warunków wypożyczenia było to, że przeciwko Rakowowi nie grał nie będzie.

O ligowe punkty Raków po raz ostatni walczył z GKS-em w sezonie 1999/2000. Przegrał dwukrotnie - 0:2 i 0:3. Poza tym drużyny cztery razy zmierzyły się w ramach ekstraklasy. Tutaj dwa razy wygrywał GKS, jeden mecz zakończył się zwycięstwem Rakowa i jeden podziałem punktów.

Mecz GKS Bełchatów Raków Częstochowa w piątek 12 sierpnia, początek o godz. 19.