Rio 2016. Badmintoniści wkraczają do gry. Trudne zadanie

W czwartek zmagania na Igrzyskach Olimpijskich w Rio de Janeiro rozpoczynają badmintoniści. Polacy mają trudnych rywali
BIALYSTOK.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUB NAS

W reprezentacji Polski na igrzyska w Rio jest piątka badmintonistów. Czwórka reprezentuje kluby z województwa podlaskiego. W mikście zagrają Nadia Zięba i Robert Mateusiak (Hubal Białystok), w singlu Adrian Dziółko (Hubal Białystok), w deblu Adam Cwalina (SKB Litpol-Malow Suwałki) i Przemysław Wacha (Technik Głubczyce).

Najbardziej doświadczony w tym gronie jest Mateusiak. On po raz piąty wystartuje na igrzyskach. Najbliżej medalu był w 2012 roku w Londynie. Wówczas grając w mikście z Nadią Ziębą w starciu o półfinał mieli lotkę meczową, nie wykorzystali jej i nie zdołali awansować do strefy medalowej. Przegrali wówczas z chińską parą Chen Xu/Jin Ma. W Rio de Janeiro nasz duet z tą parą zmierzy już się w fazie grupowej.

- Będzie to mecz z podtekstami - stwierdza Mateusiak, a trzeba przyznać, że nasz mikst nie miał szczęścia w losowaniu. Oprócz Chińczyków (srebrni medaliści z Londynu) w ich grupie są jeszcze Duńczycy Joachim Fisher Nielsen/Christinna Pedersen (brązowi medaliści z Londynu) oraz silna para z Anglii Chris Adcock/Gabrielle Adcock.

- Jesteśmy w trudnej grupie, mówi się nawet o grupie śmierci, ale będziemy starali się popsuć szyki rywalom, napsuć im krwi. Każdy mecz będzie meczem o wszystko - stwierdza Mateusiak, a awans z grupy uzyskają dwie pary.

W pierwszym spotkaniu polski mikst zmierzy się z parą z Danii. Według planów starcie to ma się rozpocząć w czwartek o godz. 21.40 czasu polskiego.

- Podczas przygotowań trenowaliśmy z trenerem angielskim Anthonym Clarkiem, który był wicemistrzem świata w deblu oraz mikście, wiele lat grał na najwyższym poziomie. Anglicy słyną z bardzo dobrej gry taktycznej, a nam tego trochę brakowało. Nowy szkoleniowiec pewne elementy wprowadził do naszej gry i zobaczymy jak to się przełoży na nasz występ na igrzyskach - mówi Mateusiak.

W czwartek jako pierwsi z naszych reprezentantów zagrają debliści. Pojedynek Adama Cwaliny i Przemysława Wachy zaplanowany jest na godz. 13. Polacy w grupie będą rywalizować z wicemistrzami olimpijskimi z Londynu Mathias Boe/Carsten Mogensen (Dania), z parą z Korei Gi Jung Kim/ Sa Rang Kim oraz duetem z Anglii Marcus Ellis/Chris Langridge. Awans z grupy wywalczą dwa najlepsze duety. Polacy na początek zagrają z deblem z Korei.

W nocy z czwartku na piątek polskiego czasu (godz. 1.30), na boisko powinien wyjść natomiast Adrian Dziółko. Singlista Hubala Białystok również trafił do silnej grupy (awans uzyskuje jeden zawodnik). Jego rywalem będzie m.in. mistrz świata Chińczyk Long Chen. Ponadto jego przeciwnikami będą Kevin Cordon z Gwatemali (z nim Dziółko zmierzy się w pierwszym meczu) oraz Niluka Karunaratne (Sri Lanka).

Więcej informacji na bialystok.sport.pl