Sport.pl

Jagiellonia - Arka. Kapitalny występ Fedora Cernycha

Jagiellonia pokonała w piątek 4:1 na własnym stadionie Arkę Gdynia. Przy wszystkich czterech golach białostoczan udział miał Fedor Cernych
BIALYSTOK.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUB NAS

Litwin rozegrał w piątek bardzo dobre spotkanie, najlepsze w barwach Jagiellonii.

- Jeżeli patrzeć na statystyki to chyba tak, ale to nie tylko ja się dobrze spisałem, cała drużyna zapracowała na dobry wynik. Arka też miała swoje sytuacje. Marian Kelemen uratował nas kilka razy - podkreśla Cernych, który w starciu z Arką zdobył dwa gole. Ponadto zaliczył asystę i po faulu na nim został podyktowany rzut karny. Bardzo dobrze wyglądała jego współpraca z Konstantinem Vassiljevem.

- Fajnie to wszystko wyszło, a z Kostą dobrze się rozumiemy, mieszkamy w jednym pokoju na zgrupowaniach - stwierdza Cernych i dodaje: - Wcześniej dwie bramki w jednym meczu strzeliłem chyba jeszcze grając w Górniku Łęczna. Cieszę się, ale też już trzeba myśleć o meczu w Pucharze Polski z Cracovią. Musimy skupiać się na każdym kolejnym spotkaniu.

Litwin w obecnym sezonie zdobył już trzy gole, czyli już zaliczył tyle trafień ile miał w całych poprzednich rozgrywkach w barwach Jagiellonii.

- Gdy przechodziłem do Jagiellonii z drużyny z Łęcznej nie miałem czasu na odpoczynek, bo byłem też na zgrupowaniu reprezentacji. Może to zmęczenie miało wpływ na moją postawę? Była też presja, kibice dużo oczekiwali, a jak nie strzela się w jednym, drugim czy trzecim spotkaniu to siedzi to w głowie. Mam nadzieję, że w tym sezonie będzie wszystko dobrze - mówi reprezentant Litwy.

Więcej o Jagiellonii na bialystok.sport.pl

Więcej o: