Rajdy. Poznaniak ściga się w rajdowych Mistrzostwach Świata. Czekają go występy w Finlandii

Jakub Brzeziński, rajdowiec z Poznania, wystartuje w 66. edycji Rajdu Finlandii. To jego debiut na fińskich szutrach. W czwartek wieczorem w Jyvaskyla rozpoczną się wyścigi z serii rajdowych Mistrzostw Świata.
Załoga Jakub Brzeziński/Jakub Gerber po dobrym występie w swoim domowym Rajdzie Polski przeniesie się w najbliższy weekend do Finlandii. Słynne uniwersyteckie miasteczko Jyvaskyla zamieni się w tym czasie w bazę trzeciej z pięciu zaplanowanych na ten sezon rund cyklu Drive DMACK Fiesta Trophy. Jakub Brzeziński będzie w Finlandii oprócz Huberta Ptaszka jedynym reprezentantem Polski.

Rozpoczęcie rywalizacji zaplanowane jest na czwartkowy wieczór. Zarówno Brzeziński, jak i Gerber wystartują w Finlandii po raz pierwszy. W piątek cała stawka przeniesie się na zachód w stronę Keuruu, gdzie zmierzy się ze sławnymi trasami wiodącymi przez malownicze lasy. Na pierwszy dzień rywalizacji składać się będzie jedenaście odcinków specjalnych, wśród których nie zabraknie oczywiście oesów Mokkipera iJukojarvi.

Sobota z kolei będzie stała pod znakiem przenosin na południe w regiony Jamsa, gdzie zlokalizowany jest jeden z najbardziej popularnych odcinków na świecie - Ouninpohja. Ta 33-kilometrowa próba będzie główną atrakcją tego dnia, a kibice, którzy chcą podziwiać niesamowite hopy powinni zjawić się na trasie jeszcze przed godz. 7:00 rano. Warto wspomnieć, iż Ouninpohja jest też najdłuższym odcinkiem tegorocznego Rajdu Finlandii.

Ostatniego dnia kierowcy udadzą się na południowy-wschód, gdzie zmierzą się z nieużywanymi od ponad 15 lat odcinkami specjalnymi. Ceremonia mety i oficjalne zakończenie rajdu odbędzie się w niedzielne popołudnie w centrum Jyvaskyla.

Rajd Finlandii jest szczególnym przystankiem w kalendarzu mistrzostw świata i pucharu Drive DMACK Fiesta Trophy. Charakteryzuje się mieszanką twardych, szerokich tras z kilkoma wąskimi, bardziej technicznymi sekcjami. Od startu do mety kierowcy trzymają tu gaz praktycznie cały czas wciśnięty w podłogę, dlatego też często określa się Rajd Finlandii jako swoiste Grand Prix - aż dziewięć z dziesięciu najszybszych rajdów w historii WRC odbyło się właśnie tutaj.

- Mam ogromny respekt do tutejszych odcinków specjalnych oraz dość specyficznej nawierzchni. Do Finlandii przyjechaliśmy już w ubiegły piątek i od samego początku pracuję nad opisem trasy, aby jak najlepiej opisać setki następujących po sobie szczytów. Odcinki w Finlandii są przepiękne z punktu widzenia motorsportu. Wydaję mi się, że największą trudność stanowi oszacowanie miejsca, w którym wyląduje samochód po skoku na hopie oraz jak zachowa się pomiędzy przejściami na wysokim biegu na wybrzuszonej drodze. Po przyjeździe do Finlandii dotarło do mnie, że do tej pory niewiele wiedziałem o rajdach. Dopiero tutaj przejdziemy prawdziwy chrzest bojowy - komentuje Jakub Brzeziński.