Sport.pl

Oto kasa Lecha Poznań. Jest nieźle, ale przepaść się powiększa

Aż 78,4 mln zł przychodów miał w minionym roku Lech Poznań, co daje mu drugie miejsce w rankingu "Ekstraklasa piłkarskiego biznesu" firmy doradczej EY. Liderem, ze 130 mln zł, jest Legia Warszawa.


- Lech Poznań ma fajny model biznesowy, w miarę zdrowe finanse. Jest mocny medialnie i marketingowo - chwali Kolejorza Łukasz Wojciechowski z EY podczas spotkania z dziennikarzami, podczas którego zaprezentowano raport "Ekstraklasa piłkarskiego biznesu". To rodzaj rankingu, który mówi o kondycji finansowej poszczególnych klubów ekstraklasy, ale też całej ligi. Wniosek jest prosty - z ekstraklasą jest coraz lepiej.

Lech Poznań spadł z pierwszego miejsca w rankingu, które zajmował przed rokiem. Kluczowy wpływ miały na to kiepskie wyniki zespołu, które wpłynęły na niższą frekwencję na stadionie przy Bułgarskiej (średnio 16 762 widzów - drugi wynik w kraju) i tylko siódme miejsce w tabeli na koniec sezonu. - To miejsce jest dla nas zupełnie nieakceptowalne - przyznaje prezes Lecha Karol Klimczak.

Mimo że sezon 2015/16 był dla poznańskiego klubu zupełnie nieudany, to w raporcie Lech wypada bardzo dobrze. Głównie dlatego, że zestawienie obejmuje rok kalendarzowy 2015. Wiosną zespół walczył skutecznie o mistrzostwo Polski i ściągał na widownię tłumy, a w drugiej połowie roku grał w europejskich pucharach, co zapewniło olbrzymie wpływy do budżetu. Z UEFA Kolejorz dostał 23 mln zł, a kolejne 4,1 mln zł pochodziło z tzw. dnia meczowego. W sumie wpływy z udziału w pucharach dały ponad 27 mln zł. Teraz tych pieniędzy zabraknie. - Jeżeli gramy w pucharach, nie musimy sprzedawać piłkarzy, ale gdy nie gramy, to jednego topowego zawodnika musimy sprzedać, żeby móc funkcjonować w kolejnym roku - nie ukrywa prezes Klimczak.

Dlatego już w najbliższych dniach do Sampdorii Genua ma się przenieść Karol Linetty. Według nieoficjalnych informacji Włosi zapłacą za reprezentanta Polski w sumie ok. 4 mln euro. Kluby już osiągnęły porozumienie.

Ten transfer poprawi finanse Lecha, które na koniec 2015 roku i tak wyglądały całkiem dobrze. Klub z Bułgarskiej jest chwalony za zdrową piramidę sponsorów i zdywersyfikowanie wpływów. Aż o ponad 10,2 mln zł wzrosły tzw. wpływy z dnia meczowego i wyniosły 18,5 mln zł. Przychody z transmisji dały Lechowi 14,5 mln zł, a wpływy z reklam i od sponsorów - 13,2 mln zł. W tej ostatniej puli najwięcej, bo aż 3,5 mln zł, pochodziło od firmy bukmacherskiej STS.

"Lech osiągnął przychody w wysokości 78,4 mln zł i jest to drugi najlepszy wynik w historii klubu (po 86 mln zł w rekordowym, także pod względem sportowym, roku 2010). W porównaniu z 2014 rokiem przychody Kolejorza urosły o 12,9 mln zł, czyli prawie 20 procent" - czytamy w raporcie, którego autorzy podkreślają jednak, że za rok trudno będzie utrzymać taki wynik, właśnie ze względu na brak gry w Europie.

Konieczne są też cięcia. "W 2015 roku koszty funkcjonowania przekroczyły 73 mln zł. Co prawda udało się wypracować dodatni wynik finansowy - zysk netto wyniósł 2,2 mln - ale pewne jest, że koszty muszą spaść w roku 2016, aby Kolejorz mógł cieszyć się stabilnością finansową" - twierdzą analitycy.

Te koszty to przede wszystkim wydatki na pensje piłkarzy. Wynagrodzenia pochłaniały 24,9 mln zł (o trzy miliony więcej niż rok wcześnie), co jest drugim wynikiem w lidze - Legia wydaje na kontrakty zawodników ponad 30 mln zł.

Ponad 10 mln zł Lech wydał w omawianym okresie na transfery, a na sprzedaży piłkarzy zarobił niespełna 350 tys. zł.

"Z perspektywy całej ligi wydaje się, że Lech jest stabilną finansowo, drugą siłą w polskiej piłce. Po głębszej analizie wskaźników finansowych można odnieść wrażenie, że pomiędzy Lechem a pierwszą w rankingu finansowym Legią przepaść się powiększa. (...) Parafrazując często cytowane przez kibiców słowa wiceprezesa Piotra Rutkowskiego wypowiedziane po Superpucharze 2015 - teraz to my musimy znowu gonić Legię i powstaje pytanie, jak daleko nam odjechała" - komentują twórcy rankingu.

Prezes Karol Klimczak: - Nie będziemy uprawiać wyścigu zbrojeń, bo nie jesteśmy w stanie sprzedawać podobnych produktów za te same ceny. Weźmy pod uwagę choćby ceny lóż na stadionach w Poznaniu i w Warszawie. Musimy szukać swoich szans gdzie indziej: lepiej szkolić i poprawiać frekwencję, bo tu zawsze byliśmy mocni.

Zdjęcie Lech Poznań Karty do gry 55 listków Zdjęcie Lech Poznań, piórnik, granat 5957315 Zdjęcie Lech Poznań, portfel, granat 5957321
Lech Poznań Karty do gry 55... Lech Poznań, piórnik, grana... Lech Poznań, portfel, grana...
Sprawdź ceny » Sprawdź ceny » Sprawdź ceny »
źródło: Okazje.info


Więcej o: