Piłkarska Pogoń na sporym plusie. Na czym klub zarobił najwięcej w 2015 r.?

Pogoń Szczecin SA w 2015 r. zapisała po stronie przychodów prawie 30 mln zł. To więcej, niż musiała wydać na utrzymanie drużyny. Z zyskiem na poziomie 5 proc. klub jest czwartym najbardziej rentownym podmiotem w ekstraklasie
We wtorek spółka Ekstraklasa SA (zarządza najważniejszymi rozgrywkami piłkarskimi w Polsce) wraz z firmą Ernst&Young zaprezentowała coroczny raport finansowy "Ekstraklasa Piłkarskiego Biznesu 2016".

Dowiadujemy się z niego, jak wyglądały finanse poszczególnych klubów ekstraklasy w poprzednim sezonie: ile dostały pieniędzy od organizatora rozgrywek, a ile z tytułu praw do transmisji. Twórcy raportu przeanalizowali również, które kluby sprzedały najwięcej gadżetów i pamiątek, a także najlepiej promowały swoje miasta.

W 2015 r. - po raz pierwszy w historii - łączne przychody klubów ekstraklasy przekroczyły pół miliarda złotych (511,2 mln zł). To o 13,5 proc. więcej niż rok wcześniej.

Pogoń zarabia

W większości kategorii bezkonkurencyjna była Legia Warszawa, ale Pogoń nie musi wstydzić się swoich wyników finansowych. Nasz klub niemal we wszystkich szczegółowych rankingach plasował się w górnej połówce tabeli.

W najważniejszej kategorii, czyli pod względem przychodów, Pogoń zajęła 7. miejsce (na 16 drużyn). Klub ze Szczecina zarobił w 2015 r. 28,151 mln zł. To prawie o 7 mln zł więcej niż rok wcześniej. Za transmisje telewizyjne Pogoń dostała prawie 10 mln zł, spółka Ekstraklasa SA za udział w rozgrywkach wypłaciła klubowi 8,5 mln zł, a wpływy z transferów piłkarzy (m.in. Marcina Robaka do Lecha) wyniosły 2,3 mln zł.

Największymi przychodami może pochwalić się Legia (aż 130 mln zł), a drugi jest Lech Poznań (78,5 mln).

Pogoń nie płaci dużo

W rankingu środków przeznaczanych na wynagrodzenia dla piłkarzy szczeciński klub zajął 11. miejsce - z rocznymi wydatkami w wysokości 8,7 mln zł. Biorąc pod uwagę pozycję zespołu w lidze (6. miejsce na koniec sezonu), to bardzo dobry rezultat. Na tej podstawie twórcy rankingu wyliczyli, że jeden ligowy punkt kosztował Pogoń 172 tys. zł.

Na pensje najwięcej wydaje Legia (ponad 30 mln zł), natomiast jeden punkt najdrożej kosztował Lechię Gdańsk (342 tys. zł).

Dzięki rozsądnej polityce finansowej Pogoń okazała się jednym z siedmiu rentownych klubów (pozostałych dziewięć miało straty) w polskiej lidze. Rok 2015 zakończyła z zyskiem netto w wysokości 5 proc. (1,2 mln zł). Większy procentowy zysk miały tylko Jagiellonia Białystok, Śląsk Wrocław i Piast Gliwice.

Klub z ul. Twardowskiego ciągle ma jednak długi z lat minionych (w sumie 26 mln zł - chodzi m.in. o zaległości wobec byłych zawodników). Według raportu sukcesywnie je jednak spłaca i nadal będzie dysponować środkami, aby to zadłużenie redukować.

Pogoń sprzedaje gadżety

Klub odnotował spadek wpływów z tzw. dnia meczowego (m.in. ze sprzedaży biletów). Na wejściówkach Pogoń zarobiła 1,9 mln zł, o 300 tys. zł mniej niż w 2014 r.

W Szczecinie mogą się natomiast pochwalić czwartą w kraju sprzedażą klubowych gadżetów. Klub zarobił na tym w zeszłym roku ponad milion złotych. To przeszło dwa razy więcej niż dwa lata temu. Taki wzrost to głównie efekt przywrócenia kultowych koszulek meczowych w granatowo-bordowe pasy.

- Koszulki oraz szaliki cieszą się zdecydowanie największym zainteresowaniem - przyznają sprzedawczynie ze stoiska z gadżetami Pogoni w CHR Galaxy.

W nowym sezonie "pasiaki" firmy Nike zastąpiły te od Ziny. Są tańsze, więc też przypadły do gustu fanom. Zainteresowanie nowymi strojami było tak duże, że pierwsza partia trykotów znalazła nabywców w zaledwie kilka dni. Zaskoczeni byli tym sami producenci, którzy dopiero doślą brakujące rozmiary.

W rankingu sprzedaży klubowych pamiątek bezkonkurencyjne były Legia (10 mln zł wpływów) i Lech (ponad 7 mln zł). Pod tym względem Pogoń w 2016 r. może awansować na najniższy stopień podium, wyprzedzając trzecią obecnie Jagiellonię.

Pogoń promuje Szczecin

Szczecin okazał się jednym z lepiej promowanych miast na boiskach ekstraklasy. Miejskie logo na bandach reklamowych i koszulkach zawodników było eksponowane w telewizji aż 18 144 razy. Wartość tej ekspozycji fachowcy wycenili na prawie 1,5 mln zł (szacunkowo tyle sponsorzy musieliby wydać na reklamy w telewizji, żeby osiągnąć podobny efekt; ale miasto płaci Pogoni "za promocję" 2 mln zł, przez co jest drugim po Grupie Azoty największym sponsorem klubu). Lepiej od Szczecina promowały się w lidze tylko Białystok i Gdańsk.

Cały ranking "Ekstraklasa Piłkarskiego Biznesu 2016" - na stronach ey.com/pl i ekstraklasa.org