Raków - Chrobry Głogów. Ile potrwa pucharowa przygoda Rakowa?

Rozpoczynający się sezon to dla Rakowa przede wszystkim walka o awans do I ligi. Ale nie tylko, w Pucharze Polski czerwono-niebiescy mają "ugrać" co się da i próbować osiągnąć sukces. W sobotę zmierzą się z I-ligowym Chrobrym Głogów, a stawką będzie miejsce w 1/16 rozgrywek.
W rundzie wstępnej Pucharu Polski Raków wyeliminował przed tygodniem beniaminka I-ligi Wisłę Puławy. Teraz poprzeczka będzie powieszona jeszcze wyżej. Chrobry w minionym sezonie zajął miejsce w czołówce I ligi, a w tym ma próbować włączyć się do walki o awans. Częstochowianie znają rywali. Niewiele ponad dwa tygodnie temu drużyny zmierzyły się w Opalenicy, gdzie Raków przebywał na zgrupowaniu. Chrobry wygrał wówczas 1:0, ale na podstawie tego wyniku i meczu trudno wyciągać jakieś wnioski. Drużyny były wówczas na początku przygotowań, do wysokiej formy było im daleko. Teraz są tuż przed rozpoczęciem rywalizacji w lidze i ich dyspozycja powinna zdecydowanie wyższa.

Grając z Wisłą Puławy Raków zaprezentował się korzystnie. Wygrał dopiero po dogrywce, ale zasłużył na zwycię-stwo w regulaminowym czasie. Wygrał dzięki trafieniu sprowadzonego podczas letniej przerwy napastnika Tomasza Płonki, który w roli egzekutora ma zastąpić Wojciecha Okińczyca (przed tygodniem rozwiązał z klubem kontrakt). Jak będzie w sobotę trudno powiedzieć, ale można się spodziewać, że Raków włoży w ten mecz maksimum zaangażowania. Właścicielowi klubu Michałowi Świerczewskiemu zależy bowiem na każdym zwycięstwie. Marsz w stylu Błękitnych Stargard, którzy w sezonie 2014/15 dotarli aż do półfinału, byłby scenariuszem wymarzonym. - Nasz cel jest taki, żeby w pucharze zajść jak najdalej. Prezes nie musiał nam tego mówi, że chciałby, żeby Raków był w pucharze jak najwyżej, to wyszło też z szatni - mówił po meczu z Wisłą trener Marek Papszun. - Z gry drużyny nie jestem jeszcze zadowolony do końca, ale to jest dopiero początek naszej drogi i dużo spotkań przed nami. Mamy w zespole młodych zawodników, którzy mogą mieć problem z wzięciem na siebie odpowiedzialności. Kolejne dni pracy i kolejne mecze zbudują w nich pewność i kibice powinni być zadowoleni. Liczymy na to, że będziemy odnosić zwycięstwa - podsumowuje Papszun.

Nowy Raków to nie tylko Płonka. W spotkaniu z Wisłą zagrało siedmiu nowych piłkarzy, kolejni nie mogli wystą-pić z powodu urazów. Teraz szkoleniowiec będzie miał jeszcze do dyspozycji doświadczonego pomocnika Przemy-sława Oziębałę, który karierę rozpoczynał w Zielonych Żarki i ma za sobą 81 występów w ekstraklasie, m.in. w barwach Górnika Zabrze. Oziębała trenował przy Limanowskiego od początku tygodnia, trafił do Rakowa ze Stali Stalowa Wola.

Mecz Raków Częstochowa - Chrobry Głogów jutro o godz. 17 na stadionie przy ul. Limanowskiego.