Daniel Jeleniewski odpocznie od żużla trzy tygodnie. Chyba, że... zaryzykuje

W 11. wyścigu meczu Włókniarza z Orłem Łódź groźny upadek zaliczył jeden z liderów częstochowskiej drużyny Daniel Jeleniewski. 33-letni żużlowiec ma zwichnięty bark i czeka go trzy tygodnie przerwy w startach.
Atakując po zewnętrznej części toru, Jeleniewski zahaczył o dmuchaną bandę i przeleciał przez kierownicę. Szybko okazało się, że doznał urazu barku, co potwierdziły badania w szpitalu. Bark został nastawiony i teraz potrzebny jest czas, żeby kontuzja się zaleczyła. Ile czasu? Tego typu urazy leczy się zwykle trzy tygodnie, pod warunkiem jednak, że nie ma dodatkowych uszkodzeń. Teoretycznie więc Jeleniewski powinien wrócić do ścigania na początku sierpnia, czyli na wyjazdowy mecz z KSM Krosno. Zabraknie go najpewniej w zaległym spotkaniu ze Stalą Rzeszów, który Włókniarz rozegra w Częstochowie za dwa tygodnie - w niedzielę 31 sierpnia.

Jak informuje klub, zawodnik chodzi w specjalnej ortezie, która ma pomóc mu w szybszym powrocie na tor.