Sport.pl

Lech Poznań pokazał się ludziom. Prezentacja na placu Wolności i nowe stroje

Nowych piłkarzy i nowe stroje z koszulkami od góry jednolitymi, dołem w paski pokazał Lech Poznań podczas prezentacji na pl. Wolności w Poznaniu
Plac Wolności stał się już tradycyjnym miejscem prezentacji Lecha Poznań przed nowym sezonem. Zgromadził wielu kibiców, którzy bardzo emocjonalnie reagowali na każdą wypowiedź i każde pojawienie się na ustawionej na placu estradzie kolejnych osób.

Owacyjnie przywitany został kapitan Lecha Poznań Łukasz Trałka, ale najwięcej braw zebrał trener Jan Urban. To on odpowiadał na pytania zadawane mu przez prowadzącego ceremonię Jakuba Szymczaka. Odpowiadał dość konkretnie:

- Kto jest największym pracusiem w Lechu? "Wzorem mógłby być Maciej Wilusz"

- kto jest najlepszym technikiem? "Szymon Pawłowski, Darko Jevtić, Dariusz Formella... no dobra, Radek Majewski też"

- Z kim miałby pan największy problem jako piłkarz? "Z Paulusem Arajuurim, bo nie wygrałbym z nim pojedynków główkowych"

- Kto jest największym modnisiem? "Tamas Kadar"

- Kto jest największym jajcarzem? "Piłkarze robią kawały, gdy mnie w szatni nie ma, po moim wejściu jest ich mniej, ale słyszałem że Dariusz Dudka"

- Kto będzie kiedyś najlepszym trenerem? "To trudno powiedzieć, ale wiem, kto najbardziej chce - Łukasz Trałka i Jasmin Burić"

- Kto ma w Lechu najwięcej tatuaży? "To widać. Nicki Bille"

- Kto najlepiej gra w tenisa? "Jasmin Burić ograł mnie na zgrupowaniu 3:2"

Jasmin Burić: - 3:1!

Trener Urban: - Potem rozegraliśmy od razu piąty set i ja go wygrałem, więc 3:2.

Trener Jan Urban zapewnił także, że taki sezon jak ostatni już się w Lechu nie powtórzy. Dostał za to brawa.

Prezes Lecha Karol Klimczak, przyjęty chłodniej niż szkoleniowiec, mówił natomiast: - Mamy na kołnierzykach napisane "nigdy się nie poddawaj" i tak działamy. Chcemy odbudować zaufanie kibiców. W meczu o Superpuchar z Legią Warszawa [4:1 dla Kolejorza - przyp. red.] nie wszystko było idealnie, ale widać było walkę. Taką walkę chcemy mieć w każdym meczu.

Wypowiadali się również poszczególni piłkarze.

Matus Putnocky, nowy bramkarz Lecha rodem ze Słowacji: - Każdy chce bronić, ja inny nie jestem. Też chcę.

Jasmin Burić: - Gdy przychodziłem do Lecha, Krzysztof Kotorowski był. Teraz go nie ma. Dziwna sytuacja...

[Krzysztof Kotorowski zakończył karierę w wieku 40 lat - przyp. red.]

Dawid Kownacki: - Lech to nie przelewki. Tu trzeba podołać. Jestem w Kolejorzu od trzech lat i wiem, że nie będzie już dla mnie żadnej ulgi. Podołać muszę. Wszystko zależy teraz ode mnie.

Na prezentacji nie pojawili się Kebba Ceesay, Lasse Nielsen i Darko Jevtić. W wypadku dwóch pierwszych jako powód podano chorobę, Jevtić natomiast rehabilituje się w Niemczech.

Był natomiast Paulus Arajuuri, mimo iż uzgodnił już warunki swego przejścia do Brondby IF w Danii.

Pierwszy ligowy mecz Lecha - w piątek ze Śląskiem we Wrocławiu. U siebie - 24 lipca z Zagłębiem Lubin.

Więcej o: