Sport.pl

Dwa oblicza Skry w pierwszym sparingu

Piłkarze częstochowskiej Skry rozegrali pierwszy mecz kontrolny przed nowym sezonem. W Kamyku przegrali z Rozwojem Katowice 3:4.
Skra do przerwy prowadziła 3:0, ale w drugiej połowie cztery gole strzelił Tomasz Wróbel (dwa z karnych) i częstochowianie zeszli z boiska pokonani.

Jak taki przebieg meczu komentuje szkoleniowiec Skry Jakub Dziółka:

- Dwie różne połowy, bo grały dwa różne składy. W pierwsze części zagrali piłkarze z kadry i tylko dwóch nowych, po przerwie wybiegli na boisko właściwie sami nowi piłkarze, których sprawdzamy.

Choć wynik w sparingu nie ma większego znaczenia, to dla trenera Skry był to ważny wskaźnik przydatności do zespołu testowanych piłkarzy.

Jak przyznaje szkoleniowiec z dziesięciu sprawdzanych graczy w Skrze zostanie tylko.dwóch.

- Treningi to jedno, a w takim meczu widać całą wartość zawodnika - tłumaczy Dziółka.

Skra zagra jeszcze trzy mecze sparingowe - początek rozgrywek III ligi 30 lipca.

- Czasu jest niewiele, ale na szczęście zanosi się na to, że wielkich zmian w kadrze nie będzie - dodaje Dziółka. - Na razie tylko Karol Tomczyk szuka nowego klubu.

Skra Częstochowa - Rozwój Katowice 3:4 (3:0)

Bramki: 1:0 - 18 min Kowalczyk, 2:0 - 39 min Nowak, 3:0 - 43 min Kowalczyk, 3:1 - Wróbel, 47 min (karny), 3:2 - Wróbel, 51 min, 3:3 - Wróbel, 74 min (karny), 3:4 - Wróbel, 90 min

Więcej o: