RIO 2016. Andrzej Rzeszutek jednak nie jedzie na igrzyska

RIO 2016. Jeszcze niedawno Andrzej Rzeszutek, skoczek do wody Stali Rzeszów, był pewny udziału w sierpniowych Igrzyskach Olimpijskich w Rio de Janeiro. Ostatecznie 25-letni reprezentant Polski nie poleci do Brazylii, bo zmienił się system kwalifikacji. Rzeszutkowi zabrakło... jednego miejsca, by spełnić marzenie.

Chcesz wiedzieć wszystko o Stali Rzeszów? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



Polska na olimpijczyka w skokach do wody czekała 24 lata. Ostatnim zawodnikiem, który reprezentował nasz kraj na olimpiadzie był Grzegorz Kozdrański w 1992 roku w Barcelonie. Kolejnym miał być pochodzący z Rzeszowa, Andrzej Rzeszutek.

Zawodnik Stali Rzeszów kwalifikację olimpijską wywalczył w Rio de Janeiro pod koniec lutego tego roku, gdzie w konkursie skoków z trampoliny trzymetrowej zajął 23. miejsce. - Po wyjściu z wody czekaliśmy na tablice i na to które to będzie miejsce. Okazało się, że mam 23. lokatę, ale dalej nie wiedzieliśmy czy to wystarczy, żeby otrzymać kwalifikację. Po paru minutach dostaliśmy telefon od mojej dziewczyny Patrycji, która śledziła relację razem z kolegami, też skoczkami do wody. Oni obliczyli ilość miejsc już zakwalifikowanych do Olimpiady i wyszło, że jednak znajdujemy się w gronie uczestników - mówił wówczas uśmiechnięty Rzeszutek.

Zadowolenia nie ukrywał też trener 25-letniego skoczka do wody, Andrzej Kozdrański. - To osiągnięcie Andrzeja zwieńcza nasz trzyletni okres przygotowań. Przed igrzyskami pojedziemy do Brazylii prawdopodobnie w to samo miejsce, w którym trenowaliśmy teraz przed Pucharem Świata - opowiadał o planie przygotowawczym do RIO 2016 trener Kozdrański. - Na igrzyskach chciałbym zakwalifikować się do finału, gdzie wystąpi już tylko 12 najlepszych zawodników - dodał zawodnik Stali Rzeszów, który by wywalczyć przepustkę na olimpiadę i tym samym spełnić największe sportowe marzenie, przygotowywał się cztery lata.

Niestety, rzeszowianin w tym roku marzenia nie spełni. W ostatnich dniach Światowa Federacja Pływacka (FINA) opublikowała końcową listę nominowanych. Początkowo miało być na niej 34 nazwiska. Ostatecznie jednak przepustkę na RIO 2016 przyznano 29 zawodnikom. Rzeszutek był... 30.

25-letni skoczek do wody nie ukrywa rozczarowania. Na swoim profilu na Facebooku Rzeszutek zamieści wpis, w którym odniósł się do całej sytuacji. - "Ostatnich parę miesięcy było dla mnie pasmem nieszczęść, niestety bez dobrego zakończenia. Zaczęło się od utraty zdrowia na Mistrzostwach Europy w Londynie, wiele tygodni borykałem się z bardzo bolesnym zapaleniem jelita. Gdy dostałem zielone światło by powrócić do treningów okazało się, że nie tak łatwo jest skakać do wody po utracie 7kg (w tym sporo z masy mięśniowej) i praktycznie z zerową wytrzymałością. Żeby wrócić na prostą musiałem użyć wszystkich pokładów cierpliwości, silnej woli i pracować jeszcze ciężej niż w ciągu reszty roku. Zaczął się wyścig z czasem, żeby zdążyć z formą na Igrzyska. Wróciłem do pełnej dyspozycji po wielu ciężkich tygodniach. Tymczasem coraz więcej kolegów i koleżanek z zagranicy dostawało potwierdzenia o udziale w Igrzyskach. Zdawaliśmy sobie sprawę, że regulamin kwalifikacji nie jest precyzyjny, ale założyliśmy że rozwiążą tą kwestię na korzyść zawodników. Jeden z paragrafów mówi o dopełnianiu zawodników do liczby 34, wg niego byłbym na 30 miejscu i łapałbym się. Jednocześnie miejsc na Olimpiadzie przeznaczonych dla skoczków do wody jest 136 (czyli mniej niż przewidywał wcześniej wspomniany paragraf). Zaczęliśmy się martwić, że jednak się nie załapię. Po paru tygodniach nieznośnego wyczekiwania przyszła wiadomość z Polskiego Związku Pływackiego, że ostatecznie nie jadę. Tym bardziej jest to niezrozumiałe i bolesne dla mnie, gdyż w mojej konkurencji rozdano 2 dodatkowe miejsca (ja byłem 3 w kolejce) a w pozostałych aż od 4 do 7 miejsc, zatem brakło dla mnie zaledwie 1 miejsca w mojej konkurencji." - czytamy.

Rzeszutek to dwukrotny finalista mistrzostw świata. W 2009 roku w Rzymie i w 2011 roku w Szanghaju zajął ósme miejsce. Jest też wicemistrzem Europu juniorów (2009). Z kolei w 2013 roku 25-letni zawodnik Stali Rzeszów wywalczył piąte miejsce w cyklu Fina Grand Prix w Kazaniu.

Andrzeja Rzeszutka skok do RIO