Wisła Kraków kończy pierwszy etap przygotowań

W środę krakowianie wygrali drugi mecz kontrolny przed pierwszymi rozgrywkami. - Zakończyliśmy część przygotowań, której piłkarze najbardziej nie lubią - mówi trener Dariusz Wdowczyk.

Chcesz więcej? Polub Kraków - Sport.pl



Wisła pokonała Zagłębie Sosnowiec 3:1, ale po kilku piłkarzach było widać, że czują w nogach wysiłek z ostatnich dni. Podopieczni Wdowczyka niedawno przebywali na zgrupowaniu w Myślenicach, a jednym z elementów pracy nad kondycją było m.in. bieganie po pobliskich górach.

- Ciężko trenujemy, na pewno ciężej niż rok temu. Nogi są zmęczone, ale mam nadzieję, że przyniesie to efekt - przekonuje Paweł Brożek.

I choć w czwartek krakowianie znów mają zaplanowane dwa treningi, najtrudniejszy etap przygotowań do sezonu już za nimi.

- Zakończyliśmy część, której piłkarze najbardziej nie lubią. Lżej nie będzie, ale będziemy trenować już na boisku. Bieganie mamy za sobą. To był dla piłkarzy trudny i męczący okres, bo praca w takich temperaturach to nic miłego - zaznacza Wdowczyk.

Teraz najważniejsze będzie ogranie piłkarzy. Dlatego w najbliższych dniach Wisła grać będzie co trzy dni. Już w sobotę sparing z Ruchem Chorzów, później ze słowackim MFK Karvina i Śląskiem Wrocław. Tydzień po tym ostatnim zainaugurują sezon ekstraklasy.

W ostatniej części przygotowań raczej nie będzie brał udziału testowany Krystian Popiela. 18-letni napastnik, który wiosnę spędził we włoskim Cagliari, nie przekonał do siebie szkoleniowca.

- Nie jest to jeszcze piłkarz na ekstraklasę i pierwszą drużynę Wisły - ocenia Wdowczyk.

Wiśle udało się też rozstać z Witalijem Bałaszowem. Ukrainiec po zakończeniu sezonu dostał od klubu wolną rękę w poszukiwaniu nowego pracodawcy. W środę krakowianie poinformowali, że jego kontrakt został rozwiązany za porozumieniem stron.