Marcin Płuska, trener Widzewa: "W trzeciej lidze są lepsze drużyny"

Pod wodzą Marcina Płuski Widzew awansował do III ligi. - Zrobimy wszystko co w naszej mocy, żeby za rok o tej porze cieszyć się tak, jak teraz - mówi szkoleniowiec
Widzew zdominował rundę wiosenną IV ligi wygrywając aż 17 spotkań i remisując w dwóch. Nie przegrał ani jednego spotkania i stracił zaledwie cztery bramki. - Cieszę się, że udowodniłem, że warto na mnie postawić - mówi oficjalnej stronie Widzewa Płuska. - Dlatego dziękuję prezesom Marcinowi Ferdzynowi oraz Rafałowi Krakusowi za to, że pomimo wielu nacisków z różnych stron, trzymali się tej drogi, jaką obrali. Mam oczywiście na myśli naszą współpracę. Teraz czas radości, ale już za chwilę siadamy i rozpoczynamy przygotowania do sezonu w trzeciej lidze.

Płuska podkreśla, że urlop będzie krótki. Po kilku dniach odpoczynku wszyscy biorą się do pracy, by jak najlepiej potem prezentować się w III lidze. - Nie wiem czy narzeczona nie wyrzuci mnie z domu - uśmiecha się Płuska. - Zawodnicy oczywiście dostaną czas wolny, ale tydzień przed rozpoczęciem przygotowań każdy otrzyma indywidualną rozpiskę, aby rozpocząć letni okres z wyższego pułapu. Na pewno w trzeciej lidze są dużo lepsze zespoły niż w czwartej. Moi zawodnicy wykonują jednak solidną pracę, więc nie mamy się czego obawiać. Wiadomo, że będzie trudniej jesienią, bo więcej spotkań prawdopodobnie rozegramy na wyjeździe. Cel jest jednak niezmienny - rok po roku iść jak najwyżej. Zrobimy wszystko co w naszej mocy, żeby za rok o tej porze cieszyć się tak, jak teraz.

Więcej na www.laczynaswidzew.pl.