WKS Zawisza też chce grać w czwartej lidze. Tak samo jak SP Zawisza

Prezes i właściciel spółki WKS Zawisza Artur Czarnecki stwierdził na posiedzeniu rady nadzorczej, że chce wystawić zespół w IV lidze.
W jaki sposób ta deklaracja miałaby być wcielona w życie, nie wiadomo. Jak do tej pory wszelkie poczynania Czarneckiego dotyczące kontynuacji działalności w sferze futbolu nie przyniosły żadnego skutku. Przypomnijmy, że spółka WKS Zawisza nie dostarczyła do Komisji Licencyjnej PZPN, ani w normalnym, ani w odwoławczym trybie raportu z bilansu finansów. Nie dostała z tego powodu licencji na grę w I i II lidze.

Pozostało jej prawo do występów w IV lidze. W minionym sezonie grały w niej rezerwy WKS Zawisza. Podczas wtorkowego posiedzenia rady nadzorczej Czarnecki zadeklarował, że chce w niej wystawić zespół.

Przypomnijmy, że podobne chęci ma Stowarzyszenie Piłkarskie Zawisza, które zapytanie w tej sprawie przesłało już do Kujawsko-Pomorskiego Związku Piłki Nożnej. Działacze SP Zawisza apelowali do prezydenta Rafała Bruskiego, by w imię ratowania piłki w Zawiszy można się było spotkać w gronie zainteresowanych stron (Bruski, prezes K-PZPN, SP Zawisza, WKS Zawisza, CWZS Zawisza). Odpowiedzi jeszcze nie znamy. Miejsce w IV lidze należy jednak do WKS Zawisza. SP zgłosiło akces do udziału w klasie B - aby w przypadku braku porozumienia ekipa Zawiszy występowała jednak w rozgrywkach.

W czwartek o 11. odbędzie się kolejne posiedzenie rady nadzorczej spółki, a o 14. walne zgromadzenie akcjonariuszy. Czarnecki ma w niej 95 proc. udziałów, a pozostałe miasto i SP Zawisza.

Więcej o: