Ukrainiec mieszkający w Polsce: Po ostatnim gwizdku będę już kibicował biało-czerwonym

We wtorek reprezentacja Polski zagra ostatni mecz fazy grupowej Euro 2016. Jak na ten pojedynek zapatrują się kibice naszego rywala, reprezentacji Ukrainy?
Ukraińcy zagrają tylko o honor. Porażki z Niemcami i Irlandią Północną wyeliminowały naszych wschodnich sąsiadów z walki o fazę pucharową francuskiego turnieju. - Jedziemy do domu, nie mamy szans na żaden dobry rezultat, ale zawodnicy na pewno będą walczyć - mówi Sergii Serdiukov, Ukrainiec mieszkający na co dzień pod Pszczyną. - Na Ukrainie nie było zbyt dużej presji na sukces. Jasne, wszyscy chcieli, żeby nasi piłkarze wygrali, ale balonik nie był zbyt mocno napompowany - twierdzi.

- Trudno, nie dali rady, ale tym u nas w kraju nikt się nie załamuje. Mamy nadzieję, że we wtorek uda się nam dobrze zagrać, strzelić jakąś bramkę i może wygrać. Po meczu Polski z Ukrainą będę już kibicował biało-czerwonym - zapewnia Serdiukov.