Czy Filip Starzyński doczeka się debiutu na EURO 2016?

Grzegorz Krychowiak oraz Kamil Grosicki to dwaj najbardziej znani piłkarze reprezentacji Polski, którzy pochodzą z naszego regionu. We Francji przebywa jednak także Filip Starzyński, który wciąż czeka na debiut.
Jeszcze pół roku temu nikt nie zakładał, że 25-letni pomocnik będzie jednym z wybrańców selekcjonera Adama Nawałki na mistrzostwa Europy we Francji. Zimą Starzyński wrócił do Polski po bardzo nieudanym pobycie w belgijskim KSC Lokeren (tylko 9 spotkań w lidze w ciągu roku). Rozgrywający trafił na wypożyczenie do Zagłębia Lubin, gdzie miał się odbudować.

Nikt nie spodziewał się jednak, że zawodnik tak szybko stanie się jedną z czołowych postaci ekstraklasy. Starzyński w świetnym stylu wprowadził Zagłębie do europejskich pucharów i w nagrodę za doskonałą rundę wiosenną został powołany do reprezentacji na mistrzostwa Europy. 25-latek strzelił też gola w towarzyskim meczu z Finlandią.

- Filip wiedział, że jest w kręgu zainteresowań selekcjonera - mówi jego kuzyn Grzegorz Starzyński. - Samo powołanie na pewno trochę go zaskoczyło, ale przede wszystkim był bardzo szczęśliwy.

Start w Wichrze

Starzyński pochodzi z małej miejscowości Przelewice pod Pyrzycami. Karierę zaczynał w miejscowym Wichrze, a potem trafił do Salosu Szczecin, który słynie ze znakomitego szkolenia młodzieży. Kolejnym krokiem powinien być transfer do Pogoni, ale ta wtedy dopiero podnosiła się po spadku do IV ligi i nie w głowie było jej stawianie na miejscowe talenty. Starzyński trafił więc do Ruchu Chorzów, gdzie zadebiutował w ekstraklasie. Grał tak dobrze, że zapracował na zagraniczny transfer do Belgii.

Przelewice kibicują

- W Gminnym Centrum Kultury w Przelewicach są transmitowane mecze Polaków - mówi kuzyn zawodnika. - Na ścianach wiszą jego koszulki z klubów, w których do tej pory grał. Sami mieszkańcy też często pytają co u niego słychać. Sam Filip dzwoni przede wszystkim do swojego ojca i to on opowiada nam o wrażeniach z Francji.

Dostanie szansę?

Reprezentacja Polski świetnie zaczęła mistrzostwa Europy. Pokonała Irlandię Północną 1:0 oraz bezbramkowo zremisowała z Niemcami. Jest już praktycznie pewna awansu z grupy, więc Adam Nawałka zapowiada, że we wtorkowym meczu z Ukrainą (początek godz. 18.00) może dokonać kilku zmian w składzie. Być może swoją szansę dostanie również Starzyński.

- Rodzinie trudno być obiektywnym - śmieje się kuzyn pomocnika. - My na pewno widzimy dla niego miejsce w składzie. Jeśli miałby wejść na boisko, to pewnie zmieni któregoś z napastników. Mógłby zagrać przed Krychowiakiem, a za plecami Roberta Lewandowskiego albo Arkadiusza Milika. To na razie jednak tylko nasze marzenia.

Kibicujemy naszym

Czołowymi postaciami reprezentacji są wyżej wspomniani Krychowiak i Grosicki. Ten pierwszy urodził się w nadmorskim Mrzeżynie, a pierwsze kroki stawiał w Stali Szczecin. Drugi to rodowity szczecinian i wychowanek Pogoni, której kibicuje do dzisiaj, i w której chciałby zakończyć karierę. Aktualnie Grosicki gra we francuskim Rennes.

Obecność trójki piłkarzy z naszego regionu, nieco rekompensuje kibicom brak powołania dla żadnego z aktualnych zawodników Pogoni. Najbliżej wyjazdu do Francji był Adam Gyurcso, który przebywał w maju na zgrupowaniu reprezentacji Węgier.