Grand Slam. Niemki wygrywają turniej, Polacy odpadli

Niemiecka para Laura Ludwig/ Kira Walkenhorst niespodziewanie zwyciężyła wśród kobiet w Grand Slam Olsztyn 2016. Z turniejem męskim pożegnały się biało-czerwone duety.
W sobotę rozgrywane były ostatnie spotkania w turnieju żeńskim, już bez udziału biało-czerwonych, które dzień wcześniej pożegnały się z zawodami. Panowie natomiast rozgrywali spotkania I, II oraz III rundy. Gospodarzy reprezentowały aż trzy duety.

Niemki triumfują w Olsztynie

W pierwszym półfinale turnieju żeńskiego, Niemki Laura Ludwig/Kira Waleknhors pokonały w dwóch setach brazylijski duet Eduarda Lisboa/Eliza Maila. Godzinę później kolejny duet z Brazylii, Larissa/Talita po emocjonującym pojedynku pokonał w dwóch setach rewelacyjnie spisujące się Słowaczki Natalię Dubovocovą/Dominikę Nestarcovą.

Spotkanie o brązowe medale bez straty seta wygrały Słowaczki. Batalia o złoty medal zakończyła się niespodziewanym zwycięstwem niemieckiej pary Laura Ludwig/Kira Walkenhorst. W finale po zaciętym boju pokonała Brazylijki 2:1.

- Jesteśmy bardzo szczęśliwe ze zwycięstwa w całym turnieju - mówiła z uśmiechem Laura Ludwig. - Nasza droga do wygranej była bardzo ciężka. Musiałyśmy włożyć sporo sił, aby pokonać wiele dobrych par, które tutaj przyjechały. Cieszymy się ze zwycięstwa i wsparcia polskich kibiców. Atmosfera podczas całego turnieju była niesamowita.

Panowie odpadają z rywalizacji

Aż trzy męskie duety reprezentowały gospodarzy w 1/16 finałów olsztyńskiego Grand Slam. Sobotni poranek ukazał się udany dla biało-czerwonych, bowiem wszystkie pary wygrały swoje spotkania: bez straty seta przez swoje spotkania przeszli Bartosz Łosiak/Piotr Kantor oraz Grzegorz Fijałek i Mariusz Prudel. Trzech setów potrzebowali za to Michał Kądzioła/Jakub Szałankiewicz, którzy po tie-break zwyciężyli w meczu z Maciejem Rudolem/Maciejem Kosiakiem.

Żadna polska para nie awansowała jednak do ćwierćfinałów. Kądzioła/Szałankiewicz musieli uznać wyższość John Hyden/Tri Bourne, przegrywając w tie-breaku. Takim samym stosunkiem zakończyło się spotkanie Fijałka i Prudla z Kanadyjczykami Chaim Schalk/Ben Saxton. Bez żadnego zdobytego seta zakończyła swoje spotkanie para Kantor/Łosiak, która uległa reprezentantom Brazylii Alison/Bruno.

- Choć przegraliśmy pierwszego seta [28:30], to zagraliśmy najlepszą partię podczas całego turnieju - przyznał po mecz Piotr Kantor. - We wcześniejszych meczach pokazywaliśmy się ze słabszej strony. Żeby móc jednak wygrać z Brazylijczykami, poziom naszej gry musiałby być jeszcze wyższy. W drugim secie popełniliśmy kilka prostych błędów i nie udało nam się już dogonić rywala.

Niedziela to ostatni dzień zmagań najlepszych siatkarzy plażowych w Olsztynie. O godzinie 10 i 11 zostaną rozegrane półfinały mężczyzn, mecz o 3. miejsce rozpocznie się o godz. 15, a pierwszy gwizdek w spotkaniu o złoty medal zabrzmi 60 minut później.