Feta Widzewa "rozpoczęta". Na początek starcia z policją [ZDJĘCIA]

Sobota miała być wielkim dniem dla Widzewa. Po ostatnim meczu IV ligi łódzka drużyna oficjalnie awansuje szczebel wyżej. Jeszcze kibice nie zaczęli świętować, a już starli się z policją podczas meczu z Mechanikiem Radomsko
Sobotni mecz z Mechanikiem cieszył się ogromnym zainteresowaniem. To ostatnie spotkanie w IV lidze, a Widzew już na dwie kolejki przed końcem sezonu zapewnił sobie awans. Po meczu pochód złożony z piłkarzy, działaczy i kibiców przejdzie na Plac Wolności, gdzie odbędzie się wielka feta i celebracja awansu.

Oczywiście nie wszyscy kibice zmieścili się na stadionie. Bilety rozeszły się w kilkadziesiąt minut, a sporo fanów próbowało wejść bez wejściówki. Od początku meczu kibice skandowali do działaczy, by wpuścili tych kibiców. To było oczywiście niemożliwe.



Zniecierpliwieni pseudokibice na własną rękę chcieli dostać się na stadion, dlatego doszło do przepychanek z policją. W ruch poszły butelki, a ze strony funkcjonariuszy broń gładkolufowa i polewaczka. Z czasem policjanci weszli także na stadion, ale nie wiadomo dlaczego, zaczęli spychać kibiców w głąb trybuny powodując jeszcze większe zamieszanie. Niektórzy z fanów uciekając weszli na boisko, dlatego sędzia zdecydował się na kilka minut przerwać spotkanie. Gdy sytuacja uspokoiła się, mecz został wznowiony, ale policja wciąż została na trybunie.

Miejmy nadzieję, że podczas fety będzie już spokojniej. Przypomnijmy, że kibice przejdą na Plac Wolności ulicami Tymienieckiego, Sienkiewicza, Narutowicza i Piotrkowską.