Sport.pl

Po awansie Warty Poznań do II ligi. Będzie współpraca z Lechem Poznań?

- W perspektywie kilku lat chcemy awansować do I ligi - zapowiada Maciej Chłodnicki, wiceprezes Warty Poznań, która po dwóch latach dominacji w III lidze wreszcie się z niej wydostała. Teraz chciałaby u siebie kilku zawodników Lecha Poznań.
Warta Poznań była jedyną drużyną w kraju, która dwa razy wygrała swoją grupę III ligi i stawała do barażów o awans. Przed rokiem starcia z Polonią Bytom przerosły "Zielonych", ale teraz po ciężkich bojach pokonali oni Garbarnię Kraków.

Poznański klub wraca więc na trzeci poziom rozgrywek. Awans to oczywiście duży sukces piłkarzy, trenerów i całego klubu, ale nie można zapominać o tym, że w przypadku Warty to odtworzenie stanu sprzed dwóch lat. Poznański klub oddał wtedy miejsce w II lidze, bo przez zaległości finansowe nie był w stanie dostać licencji. Teraz prezes Izabella Łukomska-Pyżalska może świętować pierwszy wymierny sukces swoich piłkarzy.

II liga, w której wystartuje latem Warta Poznań, jest silniejsza od tej sprzed dwóch lat. Ma jedną, a nie dwie grupy, poziom w niej jest wyższy. - Wracamy też stabilni finansowo - podkreśla wiceprezes Maciej Chłodnicki. - W piątek poznamy decyzję komisji licencyjnej i spodziewamy się pozytywnego rozstrzygnięcia. Po raz pierwszy staramy się o licencję jako spółka akcyjna, nie mamy żadnych zaległości finansowych, a stadion przy Drodze Dębińskiej spełnia wszystkie wymogi. Nie powinno być problemu ze zgodą PZPN na naszą grę w II lidze.

Jeśli faktycznie tak będzie, już w przyszłym tygodniu zbierze się zarząd Warty Poznań i ustali strategię przygotowań do nowego sezonu. - Jeśli chodzi o skład, to raczej nie będzie w nim wielkich zmian. Po awansie nasza polityka kadrowa się nie zmieni: nadal zamierzamy stawiać na naszych wychowanków, którzy oczywiście potrzebują w zespole kilku doświadczonych kolegów - mówi Maciej Chłodnicki i dodaje, że wszyscy zawodnicy z obecnego zespołu chcą zostać w klubie.

Dyrektor sportowy Warty Poznań Arkadiusz Miklosik uściśla: - Większość zawodników ma z nami umowy do końca czerwca i teraz będziemy rozmawiali o przedłużeniu kontraktów. Ale faktycznie, nikt nie zgłaszał chęci odejścia z klubu.

Czwartek był przy Drodze Dębińskiej dniem odpoczynku po świętowaniu środowego zwycięstwa nad Garbarnią Kraków. - W piątek rano będziemy mieli pierwsze spotkanie poświęcone budowaniu drużyny na nowy sezon - mówi Arkadiusz Miklosik.

"Zieloni" będą w nim drugą siłą w Wielkopolsce - daleko za ekstraklasowym Lechem Poznań, ale za to wyżej od jego rezerw. To właśnie kilku zawodników z drugiego zespołu Kolejorza mogłoby się przenieść z Bułgarskiej na Dolną Wildę. Z podobną współpracą mieliśmy już do czynienia kilka lat temu. Lech Poznań wypożyczył do pierwszoligowej wtedy Warty m.in. Bartosza Bereszyńskiego i Michała Jakóbowskiego. - Nie ukrywam, że jesteśmy zainteresowani kilkoma zawodnikami z rezerw Lecha. Jednak jeszcze nie rozmawialiśmy z nimi na temat gry w Warcie - mówi Arkadiusz Miklosik.

Z drugiego zespołu Lecha odszedł Niklas Zulciak, który był wyróżniającym się graczem w III lidze. Nieoficjalnie wiadomo, że do Warty się nie wybiera - chce znaleźć klub w polskiej ekstraklasie lub na jej zapleczu, a jeśli mu się to nie uda, prawdopodobnie wróci do Niemiec, gdzie uczył się grać w piłkę.

- Uważamy, że nasz obecny skład powinien sobie poradzić w II lidze. Naszym celem w pierwszym sezonie będzie oczywiście awans, ale nie za wszelką cenę. Pewnie po kilku kolejkach przekonamy się, na co nas stać. Do I ligi chcemy awansować w perspektywie kilku lat - mówi wiceprezes Chłodnicki.

Więcej o: