Sport.pl

Wisła kupi kolejnych piłkarzy, przeniesie kibiców gości, podniesie ceny biletów

Pozyskała dwóch nowych graczy, chce jeszcze czterech. Za kilka dni klub ogłosi ceny biletów na nowy sezon - niestety, będą podwyżki. Budżet pierwszego zespołu wyniesie prawdopodobnie ok. 9 mln zł i będzie jednym ze skromniejszych w ekstraklasie.
W czwartek piłkarze zakończyli urlopy i stawili się w klubie. Rano przeszli badania wydolnościowe i testy, po południu trenowali na boisku. O planach na najbliższy sezon podczas konferencji prasowej mówili prezes klubu, trener, dyrektor sportowy i dwaj nowi piłkarze.

- Poprzednie takie spotkanie odbyło się dokładnie 10 lat temu - zauważył prezes Jacek Kruszewski. - To gorący okres, musimy dobrze przygotować do ekstraklasy drużynę, klub, stadion. To zupełnie inna półka niż pierwsza liga, stąd pojawienie się w Wiśle stanowiska dyrektora sportowego z dużym doświadczeniem. Chcemy grać w ekstraklasie, a nie w niej tylko być.

Trener Marcin Kaczmarek uzupełnił: - To zupełnie nowa sytuacja, więc pojawi się także mój nowy współpracownik - drugi trener. Możliwe są także zmiany w sztabie szkoleniowym.

Celem jest oczywiście utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej. Na razie nafciarze sprowadzili dwóch graczy: pomocnika Dominika Furmana z Tuluzy i obrońcę Kamila Sylwestrzaka z Korony Kielce.

- Od grudnia praktycznie nie występowałem na boisku, nie liczę bowiem tych 20 minut w ostatnim meczu włoskiej ligi. Czuję ogromny głód gry. Moim celem jest występowanie w pierwszej jedenastce Wisły, będę na 100 procent pracował przez najbliższy miesiąc, by wybiec na boisku w inauguracyjnym meczu - zapewniał Furman.

Sylwestrzak podkreślał świetną atmosferę w zespole i doskonałe przyjęcie przez nowych kolegów w Płocku. - Ja też już nie mogę się doczekać gry, bo od zakończenia rozgrywek minęło bardzo dużo czasu - mówił obrońca, który w sobotę zmieni stan cywilny. Co ciekawe, tego samego dnia ślub będzie miał także Wojciech Łuczak.

Czy nie będzie problemem fakt, że dyrektor Masłowski, były piłkarz Wisły w sezonie 2009/2010, jest jednocześnie menedżerem i agentem, w tym niektórych piłkarzy płockiego klubu? - Nie jestem już agentem, wszystkie swoje zajęcia z tym związane przekazałem wspólnikowi - zapewnił Łukasz Masłowski. - Teraz moje jedyne obowiązki to praca w Wiśle, dla dobra tego klubu.

- Ustaliliśmy pewne zasady: o transferach decydujemy wspólnie: ja, trener i dyrektor sportowy. Nie widzę tu żadnej sprzeczności - ocenił Kruszewski.

W ciągu najbliższego tygodnia - według zapewnień włodarzy klubu - pewne są dwa kolejne transfery, a później - jeszcze dwa. Prawdopodobnie w tym sezonie zobaczymy na boisku sześciu nowych piłkarzy. Wisła myśli o jednym obrońcy i graczach ofensywnych. I to takich, którzy będą dużym wzmocnieniem, a nie tylko uzupełnieniem drużyny.

Wciąż nie wiadomo, jakim budżetem będzie dysponował klub, ale z pewnością jednym z niższych w ekstraklasie. W czerwcu płoccy radni zdecydują, ile wyłoży miasto. Do tego dojdzie kwota od Budmatu (owiana tajemnica handlową) i 6 mln zł od telewizji transmitującej mecze.

Na koszulkach nafciarzy z przodu jest miejsce dla jeszcze jednego dużego sponsora. Po awansie Wisła wysłała do Orlenu kolejne pismo z zapytaniem, czy koncern jest zainteresowany sponsoringiem. - Niestety, nie mamy odpowiedzi. I to jest najgorsze, bo nic nie wiemy, a skoro nie ma odmowy, to nie możemy działać wśród potencjalnych sponsorów z tej samej branży - rozkładał ręce Kruszewski. - Ale z drugiej strony może ta cisza dobrze wróży? Na dziś wychodzi, że na pierwszy zespół będziemy dysponować kwotą 9 mln zł. To nie jest budżet całego klubu: na utrzymaniu mamy też zespoły młodzieżowe, stadion, administrację.

Możliwe, że jeśli pojawi się sponsor tytularny ekstraklasy (toczą się zaawansowane rozmowy) to kluby otrzymają pieniądze także od niego.

Kibice muszę się niestety liczyć z podwyżką cen biletów i karnetów, szczegóły zostaną ogłoszone w przyszłym tygodniu. - Liczymy, że na inauguracji rozgrywek będzie komplet, czyli 10 tys. widzów. To ekstraklasa nie tylko dla Płocka, ale i dla Mazowsza, będziemy się promować w całej okolicy, nie tylko Sierpcu czy Gostyninie, ale i Włocławku, Ciechanowie, Ostrołęce - dodał prezes.

Trybuna dla kibiców gości zostanie przeniesiona na część zachodnią, wejdzie tam ok. 1,3 tys. osób. Wysłużony stadion czeka sporo poprawek: powstaną nowe szatnie i magazyn, sala konferencyjna, asfaltowy tor pokryje sztuczna trawa. - Wiele zrobić się nie da, uzyskaliśmy licencję, ale z tego obiektu dumni nie będziemy - dodał prezes Wisły.

Futboliści przez tydzień będą trenowali w Płocku, w środę w Płońsku zagrają sparing z Lechem Poznań. A w piątek ruszą na zgrupowanie do Grodziska Wielkopolskiego. Tam pewne są już sparingi z Zagłębiem Lubin i Miedzią Legnica, trwają rozmowy w sprawie trzeciego meczu. Pierwszy mecz całych rozgrywek - w Płocku, 15 lipca o godz. 18 z Lechią Gdańsk. To ma jakieś specjalne znaczenie? - Będę chyba musiał kupić nowy garnitur - zażartował trener Kaczmarek.