Euro 2016. Darko Jevtić z Lecha Poznań: Kibicuję Szwajcarii, ale cieszyłbym się gdyby Polska wyszła z grupy

W środę rozpoczyna się druga kolejka fazy grupowej Euro 2016. W grupie A Szwajcaria po zwycięstwie nad Albanią 1:0 zmierzy się z Rumunią. - To będzie ważny mecz. Oczekiwania w Szwajcarii są bardzo duże, jeśli nie wyjdą z grupy, to będzie ogromne rozczarowanie - przyznaje Darko Jevtić, pomocnik Lecha Poznań.
W pierwszym spotkaniu Szwajcaria pokonała Albanię 1:0. - To był ciężki mecz, bo Albania gra naprawdę niezłą piłkę. Obie drużyny miały swoje sytuacje, ale najważniejsze były punkty. Szwajcarzy wygrali i maja dobra pozycje wyjściową przed kolejnymi spotkaniami - uważa Jevtić. Mecz z Albanią miał też wiele podtekstów, bo wielu piłkarzy tej reprezentacji wychowało się w Szwajcarii. Podobnie jak kilku Szwajcarów posiada albańskie korzenie. - To był specjalny mecz dla obu drużyn. Najlepiej widać to było po braciach Xhaka, którzy musieli grać przeciwko sobie i to na tej samej pozycji! W Szwajcarii nikt nie ma pretensji do tych piłkarzy, którzy wybrali grę czy to dla Szwajcarii, czy Albanii. Nie mieli szans grać dla Szwajcarii, więc wybrali Albanię, po to, żeby w ogóle grać. Nie wiem jakie odczucia są w Albanii - przyznaje Jevtić.

Lechita przyznaje, że oczekiwania w kraju, w którym się wychował względem Euro 2016 są ogromne. - Ciężko będzie wygrać z Francją - nie ma wątpliwości Jevtić. - Ale teraz mają mecz z Rumunią i jeśli go wygrają, to już będą pewni wyjścia z grupy i będą mieli większy spokój. Mają dobrą drużynę, dlatego oczekiwania w Szwajcarii są bardzo duże. Awans z grupy to tylko pierwszy cel, ale od tego na co będzie ich stać będzie zależało na kogo trafią dalej w fazie pucharowej - uważa lechita.

Darko Jevtić jest Serbem, ale wychował się w Szwajcarii, dlatego ściska kciuki za tę reprezentację. - Jestem Szwajcarem, więc kibicuje moim, ale cieszyłbym się gdyby Polacy też wyszli z grupy. Szkoda, że Karol Linetty nie zagrał w pierwszym meczu. Teraz mają dwa ciężkie spotkania z Niemcami i Ukrainą. Myślę, że Polacy nie będą faworytami w tych meczach, bo Niemcy to wiadomo, a Ukraina też ma bardzo dobrą drużynę. Zobaczymy, szanse mają - ocenia Szwajcar.