Wietrzenie szatni w Stali Stalowa Wola? Trwają rozmowy z trenerem Ryszardem Kuźmą

Rewolucja kadrowa czeka zespół Stali Stalowa Wola. Po fatalnej rundzie wiosennej, w której Stal do końca nie była pewna utrzymania zdecydowano ?przewietrzyć? szatnię.

Chcesz wiedzieć wszystko o piłce nożnej na Podkarpaciu? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



Zespół Stali Stalowa Wola, obok Okocimskiego Brzesko, który wycofał się z rozgrywek, był najsłabszym zespołem w II lidze w rundzie wiosennej. W piętnastu spotkaniach Stalówka zdołała zdobyć tylko 9. punktów. Zanotowała tylko dwa zwycięstwa, w tym jedno za walkower z Okocimskim. Hutnicy grali tak słabo, że o mały włos nie zaliczyli spadku do III ligi. W Stalowej Woli kibice o ligowy byt musieli drżeć do ostatniej kolejki i liczyć na korzystne wyniki w innych meczach. Ostatecznie się udało. Teraz należy wyciągnąć wnioski, by za rok sytuacja się nie powtórzyła. - Jako kibic nie pamiętam takich wyników. Jest rozczarowanie i wstyd. Brakowało charakteru. Nie da się ukryć, że wszyscy popełniliśmy błędy. My, jako zarząd też - przyznaje Mariusz Szymański, prezes piłkarskiej spółki akcyjnej Stali,

W klubie w przerwie letniej może dojść do rewolucji. Ze Stalą pożegnali się już Tomasz Płonka (zagra w Rakowie Częstochowa), Michał Bogacz i Mateusz Kantor. Kontrakty kończą się również Pawłowi Gielowi i Bartoszowi Maciągowi. Obaj dostali wolną rękę w poszukiwaniu sobie nowego pracodawcy. Ważny kontrakt ma natomiast Damian Łanucha. Jeśli znajdzie się ktoś, kto zechce wykupić pomocnika, klub nie będzie robił przeszkód.

Co z resztą zawodników? Najpierw działacze muszą uporządkować sprawy z trenerem. Przyszłość Ryszarda Kuźmy w Stalowej Woli jest niepewna. Były szkoleniowiec m.in. Stali Rzeszów do Stalówki trafił w trakcie rundy wiosennej zastępując Andrzeja Kasiaka. Kuźma wiosną nie poradził sobie jednak w Stali. Wprawdzie zespół się utrzymał, ale styl, jakim grała drużyna, a także wyniki poszczególnych spotkań nie skłaniają do wystawienia pozytywnej oceny. Do końca tygodnia powinno wyjaśnić się, czy Kuźma poprowadzi Stal w przyszłym sezonie.

Jeśli tak, dostanie on wolną rękę w budowaniu drużyny. - O wyborze zawodników decydowali i będą decydować trenerzy. To nie moja rola. Ja decyduję czy stać nas na danego zawodnika czy. Mogę kogoś wyszukać i przedstawić trenerowi, ale to on podejmuje decyzję - wyjaśnia Szymański i dodaje. - Jest koncepcja właściciela klubu, by postawić na młodych i bardzo młodych zawodników. Ci jednak muszą reprezentować jakiś poziom sportowy.

Stal do zajęć wrócić ma 27 czerwca.