Torey Thomas - zawodnik najbardziej eksploatowany w lidze

Sezon Tauron Basket Ligi dobiegł końca. Jak się okazuje najwięcej minut na parkiecie koszykarskiej ekstraklasy spędził radomianin Torey Thomas.
Generał, bo tak mówią o nim koledzy z zespołu, do Rosy przeszedł przed rozpoczęciem sezonu i miał za zadanie zastąpić na pozycji rozgrywającego Danny Gibsona.

Thomas dość długo wchodził do zespołu i jego początki w Rosie nie były zbyt udane, ale od razu pokazał przywódcze cechy. Zawodnik z dużym potencjałem koszykarskim słynął m.in. z niesłychanej walki, ale także przeglądu pola.

Nic dziwnego, że trener Wojciech Kamiński liczył na Amerykanina jak na mało którego podopiecznego. Jako, że Thomasa omijały kontuzje, to okazało się że w całym sezonie TBL rozegrał on aż 43 pojedynki (wliczając także spotkania fazy play - off). Łączny czas gry rozgrywającego Rosy wyniósł 1362 minuty i wyprzedził on w tej klasyfikacji Davida Jelinka o ponad 100 minut!

Jak wyliczyli statystycy, Thomas na parkiecie spędzał średnio nieco ponad 31 minut.

Co ciekawe w pierwszej dziesiątce rankingu - poza Thomasem znalazło się także miejsce dla dwóch innych koszykarzy Rosy - Michała Sokołowskiego (jest 4) i C.J Harrisa (6). Z kolei na 12 miejscu uplasował się kapitan wicemistrzów Polski - Robert Witka. Ten rozegrał 42 pojedynki, spędzając na parkiecie 1031 minut.

Tylko te statystyki potwierdzają jak wąską kadrą zawodniczą dysponowali radomianie, a przecież osiągnęli oni największy sukces w historii, w dodatku rozrywając jeszcze serie meczów w FIBA Europe Cup.