Pomocnik Stomilu: Chcemy zaprezentować dobry styl

- Chcemy bowiem potwierdzić, że wygrana z Pogonią nie była dziełem przypadku oraz zaprezentować dobry styl. Dzięki temu być może uda nam się przeskoczyć w ligowej tabeli o jeszcze jedną pozycję do góry - mówi Paweł Głowacki, piłkarz OKS przed ostatnim meczem w tym sezonie z Miedzią Legnica.
Ponad 180 dni na zwycięstwo czekali kibice Stomilu Olsztyn na zwycięstwo swojej drużyny. Stomil w minioną niedzielę pokonał przed własną publicznością Pogoń Siedlce 2:0, czym zapewnił sobie utrzymanie w rozgrywkach pierwszej ligi. Mimo to biało-niebiescy nie mogą zaliczyć do udanych rundy wiosennej. Ekipa ze stolicy Warmii i Mazur w 14 spotkaniach zdobyła 14 punktów, tylko 12 razy strzelając bramkę. W ostatnim meczu na zapleczu ekstraklasy w tym sezonie, podopieczni trenera Adama Łopatko zmierzą się na wyjeździe z Miedzą Legnica. Wynik spotkania nie będzie miał jednak wpływu na pozycję obu drużyn w tabeli, bowiem zarówno Stomil jak i Miedź zachowały byt w I lidze na przyszły sezon. Początek niedzielnej konfrontacji o godz. 15.

Rozmowa z Pawłem Głowackim, pomocnikiem Stomilu Olsztyn.

Mateusz Lewandowski: Przed Stomilem ostatni mecz na zapleczu ekstraklasy w tym roku. Odczuwa pan już trudy tego sezonu?

Paweł Głowacki: - Muszę przyznać, że bardziej odczuwam zmęczenie psychiczne. Musieliśmy zmagać się z wieloma problemami, które zaprzątały naszą głowę. Podpisanie umowy z firmą Budimex pozwala nam jednak myśleć pozytywnie. Na chwilę obecną nie ma mowy o żadnym odpoczynku, lecz po zakończeniu ligowych rozgrywek chcielibyśmy odciąć się od wszystkich rzeczy na kilkanaście dni.

W minioną niedzielę pokonaliście Pogoń Siedlce 2:0, czym zapewniliście sobie utrzymanie w rozgrywkach I ligi....

- Dosyć sporo czasu przed tym spotkaniem poświęciliśmy nad częstszym utrzymywaniem się przy piłce. Ponadto chcieliśmy stworzyć sobie sporo dogodnych sytuacji pod bramką rywala, co nam się udało. Było ich nawet więcej niż w pięciu ostatnich spotkaniach. Dwie szybko strzelone bramki pozwoliły nam uspokoić grę. Po przerwie kontrolowaliśmy przebieg wydarzeń na boisku i odnieśliśmy zasłużone zwycięstwo.

W ostatnim meczu w tym sezonie zmierzycie się na wyjeździe z Miedzią Legnica. Dzięki pewnemu utrzymaniu możecie na to spotkanie jechać już z czystymi głowami...

- Nie zamierzamy jednak wcale odpuścić tej konfrontacji. Chcemy bowiem potwierdzić, że wygrana z Pogonią nie była dziełem przypadku oraz zaprezentować dobry styl. Dzięki temu być może uda nam się przeskoczyć w ligowej tabeli o jeszcze jedną pozycję do góry. Mimo wszystko za cel stawiamy sobie wygranie tego spotkania.

W dwóch ostatnich spotkaniach tego sezonu zespół prowadzi Adam Łopatko, który preferuje ofensywny styl gry. Odczuwa pan różnice w zmianie prowadzenia treningów?

- Znamy się dość długo z trenerem Łopatko i wiemy, na jakie elementy kładzie on główny nacisk. Gdy dwa lata temu obejmował on funkcję pierwszego trenera, nasze treningi wyglądały w bardzo podobny sposób. Trener Łopatko od kilku lat ma niezmienną filozofię gry i mam nadzieję, że również w ostatnim meczu przyniesie ona trzy punkty.

Ewentualne zwycięstwo nad Miedzią z całą pewnością pozwoli choć trochę zatrzeć wrażenie, po nieudanej dla Stomilu rundzie wiosennej...

- Z drugiej strony wiedzieliśmy, że nie będzie ona łatwa. Podczas rundy rewanżowej, te drużyny które są zagrożone spadkiem, próbują się wzmocnić. Idealnym przykładem jest Olimpia Grudziądz, która wydostała się z głębokiego kryzysu. Wiosna nie jest udana w naszym wykonaniu, lecz każdy wie z jakimi problemami musieliśmy się zmierzyć. Naszym celem było jak najszybsze utrzymanie i żałujemy, że udało nam się tego dokonać dopiero w przedostatniej kolejce sezonu.

Spotkania 34. kolejki:

- niedziela (wszystkie mecze o godz. 15): Wigry Suwałki - Olimpia Grudziądz, Sandecja Nowy Sącz - Rozwój Katowice, GKS Bełchatów - Bytovia Bytów, Miedź Legnica - Stomil Olsztyn, Pogoń Siedlce - Chojniczanka Chojnice (transmisja w Polsat Sport), Arka Gdynia - Chrobry Głogów (transmisja w Polsacie Sport), Zagłębie Sosnowiec - Zawisza Bydgoszcz, GKS Katowice - Wisła Płock; MKS Kluczbork - Dolcan Ząbki 3:0 (walkower).

I LIGA

1. Arka Gdynia 336839:28
2. Wisła Płock 336350:26
3. Zawisza Bydgoszcz 335256:49
4. Chrobry Głogów 335045:32
5. Zagłębie Sosnowiec 334951:52
6. GKS Katowice 334940:35
7. Miedź Legnica 334840:34
8. Bytovia Bytów 334445:39
9. STOMIL OLSZTYN 334435:41
10. Sandecja Nowy Sącz 334450:43
11. Chojniczanka 334340:44
12. Wigry Suwałki 334239:34
13. Olimpia Grudziądz 334238:41
14. MKS Kluczbork 334140:55
15. Pogoń Siedlce 333830:46
16. Rozwój Katowice 333535:55
17. GKS Bełchatów 333530:39
18. Dolcan Ząbki* 343037:67
*Dolcan Ząbki po rundzie jesiennej wycofał się z rozgrywek