Piłkarki Czwórki grały w osłabieniu, a mimo to pokonały Pragę!

Na koniec sezonu pierwszoligowe piłkarki nożne Sportowej Czwórki Radom sprawiły sobie i swoim kibicom miłą niespodziankę. Mecz z Pragą Warszawa, czyli wicemistrzem zaplecza ekstraklasy, zakończył się wygraną radomianek 4:1.
W 13 minucie na 1:0 dla Czwórki trafiła Aleksandra Dobrowolska. Tej samej zawodniczki jeszcze przed przerwą nie było już na boisku. Piłkarka gospodyń zarobiła drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę. Wydawało się, że przyjezdne zdominują poczynania w drugiej części. Po stracie gola warszawianki już miały optyczną przewagę, czego efektem było wyrównujące trafienie.

Tymczasem po zmianie stron fani przecierali oczy ze zdumienia. Czwórka, grając w osłabieniu niemal "rozjechała" wicemistrzynie I ligi. Podopieczne trenera Wojciecha Pawłowskiego umiejętnie się broniły, wykorzystywały stałe fragmenty w ataku, a także fantastycznie wyprowadzały kontry. Po dwóch szybkich atakach do siatki Pragi wcelowały Monika Płóciennik i Iza Przanowska. Z kolei Karolina Mućka skutecznie uderzyła po dośrodkowaniu z rzutu rożnego.

- Nie ma co ukrywać, ale dopiero gdy graliśmy w osłabieniu nasze piłkarki pokazały na co je stać. Zagrały fantastyczne zawody. Ta druga połowa na długo zapadnie w pamięci. Miło było patrzeć, na naszą grę w obronie i ataku. Rywalki były bezradne - skomentował trener Pawłowski.

Sportowa Czwórka Radom - Praga Warszawa 4:1 (1:1). Bramki dla Czwórki: Dobrowolska (13.), Mućka (53.), Płóciennik (72.), Przanowska (89.).

Czwórka: Wicik - Mućka, Dobrowolska, Stefańska, Wasiluk, Chrzanowska, Okrój, Zielińska (83. Gołębiowska), Kuciewicz, Szydło (60 Przanowska), Płóciennik.