TRANSFERY. Prezes Pandurii Targu Jiu: Oferta Lecha Poznań jest niewystarczająca

Trzy-cztery kluby, wśród nich Lech Poznań, chcą kupić napastnika reprezentacji Rumunii Ioana Horę z Pandurii Targu Jiu. Potwierdza to prezes rumuńskiego klubu Narcis Raducan i mówi wprost, że oferta finansowa z Kolejorza jest zbyt niska.


Blisko 28-letni Ioan Hora został właśnie królem strzelców rumuńskiej ekstraklasy. Zdobył dziewiętnaście bramek dla Pandurii Targu Jiu, a jego zespół zajął trzecie miejsce w tabeli i wywalczył prawo gry w eliminacjach do Ligi Europejskiej. Po tym sezonie doświadczony napastnik, zgodnie z obietnicą władz klubu, dostał zgodę na transfer. Sprawa jest pilna, bowiem Pandurii ma problemy finansowe i od tego, czy uda się sfinalizować transfer Ioana Hory zależy przyszłość obecnego zespołu. Rumunii chcą sprzedać swojego asa jeszcze przed Euro 2016.

Zawodnik, którym interesuje się Lech Poznań, jest w szerokiej kadrze swojego kraju na francuskie finały. W środę zagrał dla Rumunii w towarzyskim meczu z DR Konga (1:1 na stadionie w Como we Włoszech) i jest duża szansa, że pojedzie na Euro.

Portal digisport.ro cytuje prezesa Pandurii Narcisa Raducana, który mówi wprost, że klub chce sprzedać Ioana Horę, bo pilnie potrzebuje pieniędzy. Oczekuje za swojego piłkarza miliona euro. Dodaje też, że są prowadzone rozmowy z trzema-czterema klubami, w tym jednym z Chin. Potwierdza też negocjacje z Lechem Poznań, ale ofertę z Kolejorza nazywa niewystarczającą.