GKS Katowice. Kogo katowiczanie chętnie sprowadziliby z Górnika Zabrze?

- Z całym szacunkiem dla Górnika, nie chcielibyśmy, żeby w przypadku każdego zawodnika, który jest w Zabrzu niepotrzebny, pojawiał się automatycznie temat GieKSy - mówi Dariusz Motała, menedżer GKS-u Katowice.
Czy w następnym sezonie GKS Katowice awansuje do Ekstraklasy? Podyskutuj na Facebooku >>

Rozstanie z Górnikiem Zabrze albo brak szans na regularne występy w jego barwach? Ostatnimi czasy taka sytuacja często oznaczała przymiarki do GKS-u Katowice. W ten sposób trasę z Roosevelta na Bukową przemierzyli m.in. Mateusz Zachara, Przemysław Pitry, Mateusz Kuchta i Bartosz Iwan (dwaj ostatni w 2015 roku). Czy w najbliższych tygodniach takich przykładów będzie więcej? Kadra Górnika jest przecież bardzo szeroka, a w klubie mówi się o prawdziwej rewolucji...

- Zimą chodziły słuchy, że Górnik chętnie oddałby nam kilku swoich piłkarzy. W sprawie Marcina Urynowicza dostaliśmy nawet konkretną propozycję - przyznaje Dariusz Motała, menedżer GKS-u.

Od razu jednak zastrzega: - Z całym szacunkiem dla Górnika, nie chcielibyśmy, żeby w przypadku każdego zawodnika, który jest w Zabrzu niepotrzebny, automatycznie pojawiał się temat GieKSy. Zwłaszcza że jesteśmy już w jednej lidze. Mamy własny profil piłkarzy, na których chcemy budować markę klubu. Spośród graczy Górnika najbardziej pasowałby do niego Adam Danch, ale oczywiście zdajemy sobie sprawę, że na niego nas nie stać.

Informowaliśmy już, że katowiczanie są zainteresowani sprowadzeniem bramkarza Radosława Janukiewicza, który miniony sezon spędził w Zabrzu. Był tam jednak tylko wypożyczony, cały czas bowiem związany jest umową z Pogonią Szczecin.

Obserwuj autora na Twitterze - @kkwasniewski_ >>