Dwie kolejki do końca sezonu. Nowy trener wstrząśnie zespołem?

W ostatnim spotkaniu przed własną publicznością, olsztyński pierwszoligowiec w niedzielę zmierzy się z Pogonią Siedlce. - Nie chciałbym niczego obiecywać, bowiem to my mamy ciężko pracować na murawie od pierwszego do ostatniego gwizdka sędziego. Takie mecze wygrywają tylko prawdziwi mężczyźni - mówi Janusz Bucholc, kapitan OKS.
Na dwie kolejki przed końcem sezonu, w ekipie Stomilu Olsztyn doszło do trzęsienia ziemi. Po prawie dwóch latach współpracy z zespołem pożegnał się Mirosław Jabłoński, dotychczasowy trener biało-niebieskich. Wpływ na to miała fatalna postawa zespołu w rundzie jesiennej, który w tym roku nie wygrał ani razu. W ostatnich spotkaniach tego sezonu drużynę poprowadzi Adam Łopatko, zastępca Jabłońskiego na ławce rezerwowych.

- Jest mi trochę przykro, gdyż trener był z nami na dobre i na złe - przyznaje Michał Trzeciakiewicz, pomocnik Stomilu Olsztyn. - Mam nadzieję, że trener Jabłoński zostanie godnie pożegnany, ponieważ na to zasługuję. Mam nadzieję, że jego nauka nie pójdzie na marne i utrzymamy się w rozgrywkach pierwszej ligi.

Stomil wciąż walczy o utrzymanie

Piłkarze Stomilu Olsztyn w miniony weekend dostali trzeciej porażki z rzędu. OKS przegrał z niżej notowanym zespołem MKS Kluczbork na wyjeździe aż 0:3. Dla ekipy ze stolicy Warmii i Mazur była to już 11 porażka w tym sezonie. - Nie chcemy rozpamiętywać poprzednich spotkań - mówi Janusz Bucholc, kapitan OKS.- Po meczu odbyliśmy poważną rozmowę z kibicami - spadła na nas krytyka, która jest w pełni zasłużona. Powiedzieli oni nam kilka ostrych zdań, które muszą na nas zadziałać.

Obecna forma Stomilu pozostawia wiele do życzenia. Biało-niebiescy wciąż pozostają jedyną ekipą, która nie wygrała żadnego spotkania na wiosnę. Ponadto OKS strzelił najmniej bramek w tym roku (wraz GKS Bełchatów - 10) i straciła ich aż 19. - Runda wiosenna jest słaba w naszym wykonaniu - mów wprost pomocnik olsztynian. - Nie możemy jednak popadać w marazm, ponieważ mamy przed sobą jeszcze dwa mecze do końca sezonu. Dlatego skupiamy się na naszym najbliższym meczu, który z całą pewnością wygramy.

A okazja ku temu zdarzy się już w niedzielę, kiedy to OKS po raz ostatni zaprezentują się w tym sezonie przed własną publicznością. Rywalem Stomilu będzie Pogoń Siedlce, która również walczy o utrzymanie na zapleczu ekstraklasy. Na dwie kolejki przed końcem sezonu, ekipa z województwa mazowieckiego zajmuje 14 miejsce w tabeli. Choć podopieczni trenera Marcina Sasala na wiosnę wygrali cztery spotkania, to wyjeździe ani razu nie zaznali smaku zwycięstwa. Przypomnijmy, że w pierwszym spotkaniu między tymi ekipami lepsi okazali się olsztynianie, wygrywając 1:0.

- Musimy poprawić się w każdym elemencie gry w piłkę - mówi obrońca OKS. - Ciężko nad tym pracujemy i nie zastanawiamy się nad tym co było w przeszłości. Zaczynamy bowiem nowy rozdział, który musimy jak najładniej napisać. Nie chciałbym niczego obiecywać, bowiem to my mamy ciężko pracować na murawie od pierwszego do ostatniego gwizdka sędziego. Takie mecze wygrywają tylko prawdziwi mężczyźni.

Będzie to również pierwsze spotkanie, kiedy to w roli głównego trenera wystąpi Adam Łopatko. Szkoleniowiec znany jest z ofensywnego stylu gry, choć drużyna pod wodzą trenera Jabłońskiego przez większą część sezonu skupiała się na defensywie, szukając swoich szans w kontratakach. - Z całą pewnością w tydzień nie zmienimy swojego stylu - zaznacza Trzeciakiewicz.

Piłkarze walczą o swoją przyszłość

Zdobycie jednego punktu sprawi, że OKS zapewni sobie grę na zapleczu ekstraklasy w przyszłym sezonie. Oprócz utrzymania, piłkarze walczą również o swoją przyszłość. Nie wiadomo bowiem, ilu sportowców będzie chciało pozostać w Olsztynie na przyszły sezon. - Na razie nie myślmy o przeszłości, gdyż skupiamy się tylko na niedzielnym meczu - ucina Janusz Bucholc. - Sytuacja, w jakiej obecnie się znajdujemy jest bardzo ciężka. Musimy wyjść na boisko i za wszelką cenę zdobyć trzy punkty.

Początek niedzielnego spotkania na stadionie przy al. Piłsudskiego o godz. 15. Bilety w cenie 10 złotych oraz 5 złotych (ulgowe).

Spotkania 33. kolejki:

- niedziela: - Stomil Olsztyn - Pogoń Siedlce (transmisja w Polsat Sport), Rozwój Katowice - GKS Bełchatów (transmisja w Polsat Sport Extra), Wisła Płock - Wigry Suwałki, Zawisza Bydgoszcz - GKS Katowice, Chrobry Głogów - Zagłębie Sosnowiec (15), Chojniczanka Chojnice - MKS Kluczbork, Bytovia Bytów - Miedź Legnica, Olimpia Grudziądz - Sandecja Nowy Sącz (wszystkie o godz. 15); - Dolcan Ząbki - Arka Gdynia 0:3 (walkower).

I LIGA

1. Arka Gdynia 326556:28
2. Wisła Płock 326250:26
3. Zawisza Bydgoszcz 325256:46
4. Chrobry Głogów 325045:29
5. Miedź Legnica 324740:34
6. Bytovia Bytów 324745:39
7. Zagłębie Sosnowiec 325648:51
8. GKS Katowice 324637:35
9. Sandecja Nowy Sącz 324448:30
10. STOMIL OLSZTYN 324132:41
11. Wigry Suwałki 324139:34
12. Chojniczanka 324037:43
13. Olimpia Grudziądz 323935:39
14. Pogoń Siedlce 323830:44
15. MKS Kluczbork 323836:52
16. GKS Bełchatów 323529:37
17. Rozwój Katowice 323233:53
18. Dolcan Ząbki*323037:61
*Dolcan Ząbki po rundzie jesiennej wycofał się z rozgrywek