Kobiecy Klub Sportowy Lech Poznań? Przyszłość należy do dziewczynek

Kibice Lecha Poznań, którym nie urodzili się synowie, nie muszą rezygnować z treningu dzieci w klubie. Od teraz na trening Kolejorza będzie można zaprowadzić także córki.
To przełom. Lech Poznań ogłosił nabór do sekcji żeńskich w ramach Lech Poznań Football Academy, czyli komercyjnej części swojej akademii skierowanej dla najmłodszych dzieci. Do tej pory byli to tylko chłopcy, ale od nowego sezonu szkoleniem mają być objęte także dziewczynki z roczników 2003-2009. Właśnie ruszył nabór. - Ale o tym, ile będzie tych grup i w jakim wieku, będziemy mogli poinformować, dopiero jak zobaczymy, w jakim przedziale wiekowym będzie zainteresowanie - wyjaśnia Łukasz Nowak z LPFA i zastrzega: - To mają być tylko i wyłącznie grupy dziewczęce, bez chłopców.

O zainteresowanie dziewczynek treningami w Lechu nie martwi się najlepsza polska piłkarka Katarzyna Kiedrzynek, która jako bramkarka słynnego Paris Saint-Germain w ubiegłym roku zagrała w finale Ligi Mistrzyń, w tym sezonie dotarła do półfinału. - Kiedy ja zaczynałam grać w piłkę, dziewczyny nie miały możliwości, by trenować w takich klubach. Dlatego większość z nich nigdy nie przeniosła się z podwórka na stadion. Ja zaczęłam grać w klubie dopiero w wieku 15 lat - przyznaje Katarzyna Kiedrzynek, prywatnie kibicka Lecha Poznań. Rok temu bramkarka PSG gościła nawet u wiceprezesa Piotra Rutkowskiego i przekonywała do piłki kobiecej w Kolejorzu.

Zainteresowanie piłką nożną wśród dziewczyn w ostatnich latach dynamicznie wzrosło. Dziś w Polsce zarejestrowanych jest blisko 30 tys. piłkarek (a dziesięć lat temu było ich 500), grających w rozmaitych rozgrywkach ligowych. Dziewczynki stanowią też aż 38 proc. uczestników popularnego turnieju Z Podwórka na stadion o Puchar Tymbarku z finałem na Stadionie Narodowym w Warszawie. A były to setki tysięcy dzieci. - Gdy oglądałam zdjęcia z treningu męskiej reprezentacji Polski przygotowującej się do Euro 2016 w Jastarni, wśród dzieci czekających na piłkarzy zobaczyłam mnóstwo dziewczynek. Kiedyś byłoby to nie do pomyślenia, dziś jest już normalne - mówi była reprezentantka Polski Joanna Tokarska, która jest ekspertką telewizyjną od piłki kobiecej.

Piłka nożna jest już najpopularniejszą dyscypliną żeńską w Europie. Po boiskach biega ponad 1,2 mln piłkarek, co stanowi aż 0,3 proc. całej populacji kobiet na Starym Kontynencie. Prym wiodą takie kluby jak Bayern Monachium, VfL Wolfsburg, PSG, Olympique Lyon, Chelsea, Manchester City, Arsenal, czy FC Barcelona, ale praktycznie w każdym europejskim kraju męskie kluby zakładają żeńskie sekcje. Z pewnym opóźnieniem trend trafił też do Polski. Na początku roku ze szkoleniem dziewczynek z niemałym rozgłosem wystartowała Legia Warszawa, teraz dołącza do niej Lech Poznań. - Te dwa kluby wyznaczają trendy w Polsce, więc jest szansa, że ich śladem pójdą pozostałe kluby w ekstraklasie, ale zmieni się też przekonanie, że piłka nożna to sport dla mężczyzn - nie ukrywa Joanna Tokarska.

Lech rozpoczyna od szkolenia najmłodszych dziewczynek i na razie nie myśli nawet o założeniu seniorskiej drużyny i starcie w rozgrywkach ligowych. Jakiś czas temu PZPN nosił się nawet z zamiarem zobligowania klubów męskiej ekstraklasy do posiadania sekcji kobiecych zapisem w licencji. - Jestem przeciwniczką zmuszania klubów do tworzenia seniorskich sekcji kobiecych. Co innego młodzieżowych - uważa Tokarska i dodaje: - Jestem przekonana, że Lech szybko sam przekona się do tego, gdy zobaczy, jakie zainteresowanie wywoła wśród najmłodszych dziewczynek. Wtedy będzie mógł zacząć myśleć długofalowo i krok po kroku rozwijać się w tym kierunku, najpierw poprzez włączenie szkolenia starszych dziewczyn w akademii, aż po utworzenie dorosłej drużyny i start w rozgrywkach ligowych. Piłka kobieca dla męskich klubów to nie tylko jakiś rodzaj misji społecznej, ale też sposób na rozszerzenie działalności i dotarcie do kolejnych grup kibiców. Nie wszystkie dziewczynki, które rozpoczną szkolenie w Lechu, zostaną piłkarkami, ale wraz z rodzinami mogą wrócić na trybuny w roli kibiców. To też jest ważne.

Decyzja Lecha, czy Legii o rozpoczęciu szkolenia dziewczynek wywołuje niepokój w klubach typowo kobiecych, które boją się, że ze swoimi skromnymi budżetami i zapleczem na dłuższą metę nie będą w stanie konkurować z tak wielkimi markami. Wśród nich jest najlepszy aktualnie polski klub, Medyk Konin. - W Polsce jest miejsce dla takich wielkich klubów jak Lech i dla tych typowo kobiecych, mniejszych. Tak jest też na Zachodzie. Poza tym dla Medyka ważne jest to, żeby piłka kobieca stała się powszechna, a bez dużych klubów będzie to nieosiągalne - nie ma wątpliwości Tokarska.

A Katarzyna Kiedrzynek dodaje: - Lech jest jak magnes. Jestem pewna, że jest w Polsce mnóstwo dziewczynek, które marzą o grze w Lechu Poznań. Sama bym kiedyś z przyjemnością założyła koszulkę Kolejorza.

Zdjęcie Colo Strój piłkarski Earth Zdjęcie Colo Strój piłkarski Grid Zdjęcie Colo Strój piłkarski Striker
Colo Strój piłkarski Earth Colo Strój piłkarski Grid Colo Strój piłkarski Striker
Sprawdź ceny » Sprawdź ceny » Sprawdź ceny »
źródło: Okazje.info