W koszykarskiej Ślęzie Wrocław bez wielkiej rewolucji kadrowej

Budowę drużyny na nowy sezon Ślęza rozpoczęła od przedłużenia kontraktów z reprezentantkami Polski - Agnieszką Śnieżek i Agnieszką Kaczmarczyk. Ze Ślęzy odeszła Katarzyna Krężel.
Po sukcesie, jakim było wywalczenie trzeciego miejsca w Tauron Basket Lidze, Ślęza Wrocław już buduje drużynę na nowy sezon. Do kluczowej zmiany doszło na stanowisku pierwszego trenera. Z klubem pożegnał się Algirdas Paulauskas, po którym obowiązki przejmie jego dotychczasowy asystent Arkadiusz Rusin.

Nowy trener ma podobną wizję jak klub i nie chce przeprowadzać kadrowej rewolucji, dlatego w Ślęzie liczą na utrzymaniu większości składu i dokonania tylko kosmetycznych roszad. Klub rozpoczął od przedłużenia kontraktów z reprezentantkami Polski Agnieszką Śnieżek i Agnieszką Kaczmarczyk. Dla Śnieżek będzie to już piąty sezon we Wrocławiu. W poprzednim 24-letnia rzucająca była ważnym ogniwem zespołu - rzucała średnio 10,1 punktu, miała 3,2 zbiórki i 1,7 asysty na mecz. W nadchodzącym również ma odgrywać istotną rolę.

A kolei Kaczmarczyk dołączyła do Ślęzy przed play-offami, ale w kluczowym momencie sezonu udowodniła, że może być silnym punktem pod koszem, stąd decyzja o prolongowaniu umowy z 26-letnią skrzydłową.

Wszystkie zagraniczne zawodniczki rozjechały się już do swoich domów. Nie jest żadną tajemnicą, że nie wszystkie wrócą do Wrocławia. W klubie nie chcą mówić o konkretnych nazwiskach. Wiadomo, że Ślęza chciałaby podpisać nowy kontrakt przede wszystkim z Sharnee Zoll - największą gwiazdą zespołu. Negocjacje trwają. Trudno wyobrazić sobie tegoroczny sukces i drużynę bez Amerykanki. Zoll nie tylko kreowała grę, ale także zdobywała ważne punkty. Z 7,4 asysty na mecz była najlepiej podającą zawodniczką ligi i jednocześnie liderem punktowym drużyny - ze średnią 11 punktów na spotkanie.

W najbliższych dniach Ślęza ma podpisać kolejne umowy. Wszystko wskazuje, że z kolejnymi Polkami. Taką strategię obrała zresztą większość polskich klubów. Wszystko przez obowiązujące przepisy, w myśl których w kadrze każdego zespołu musi być pięć zawodniczek z polskimi paszportami, z czego dwie muszą przebywać przez cały czas na parkiecie.

Kolejną zawodniczką, z którą - poza Śnieżek oraz Kaczmarczyk - Ślęza wkrótce przedłuży kontrakt może być Magdalena Leciejewska.

Natomiast z wrocławskim klubem pożegnała się już Katarzyna Krężel, która występowała w Ślęzie w ostatnim sezonie.