Sport.pl

Wisła wspaniale walczyła do końca. Ale tytuł wędruje do Kielc

Jeszcze na minutę przed końcem piłkarze ręczni Orlen Wisły remisowali z kieleckim Vive 25:25. W końcówce dwa decydujące ciosy wyprowadzili goście, po bramkach Krzysztofa Lijewskiego i Michała Jureckiego wygrali dwoma bramki. Zdobyli tytuł mistrza Polski. Kilka sekund przed końcem doszło do przepychanek na boisku.
Bez żołnierzy niemożliwe jest pójść na wojnę - mówił na kilka dni przed sobotnim pojedynkiem trener Orlen Wisły Manolo Cadenas. Tym samym podkreślał nieobecność w składzie aż sześciu zawodników. Ale im bliżej było do meczu, tym z klubu docierały coraz to lepsze wiadomości. Okazało się, że na sobotę gotowi do gry będą lewoskrzydłowy Adam Wiśniewski i rozgrywający Dmitrij Żytnikow. A także pierwsza strzelba płockiego zespołu Dan Racotea, który dzień przed trzecim starciem finału dostał zielone światło na grę.

Z kolei do składu Vive wrócili Karol Bielecki, Piotr Chrapkowski oraz Grzegorz Tkaczyk.

Zaskoczeniem była obsada sędziowska. Pojedynek dwóch odwiecznych rywali poprowadzili Korneliusz Habierski i Grzegorz Skrobak z Głogowa, którzy w tym sezonie sędziowali głównie mecze Superligi kobiet.

Kibice zadbali o świetną atmosferę na trybunach. Przed rozpoczęciem spotkania zaprezentowali sektorówkę z podobizną Manolo Cadenasa jako magika oraz dwa puchary za mistrzostwo i Puchar Polski. Całość uzupełniał napis: A teraz ostatnie triki!

Oba zespoły zaczęły dość nerwowo w ataku, ale za to w obronie grały twardo, nieustępliwie. Bramki padały sporadycznie. Pierwszą z nich w trzeciej minucie dla gości zdobył po kontrze Manuel Strlek. W 9. minucie wyrównał Adam Wiśniewski, a na kolejne trafienie trzeba było czekać do 13. minuty, kiedy to drugą bramkę dla kielczan zdobył Julen Aguinagalde. Od tego momentu płocczanie zaliczyli serię nieskutecznych rzutów, co wykorzystali goście odskakując na trzy bramki przewagi (4:1).

W pierwszej połowie było mnóstwo walki, zdarzały się również brzydkie faule. Jednego z nich dopuścił się Karol Bielecki, który wykonywał rzut z linii siódmego metra. Do płockiej bramki wszedł - po raz kolejny w tym meczu - Marcin Wichary. Rozgrywający z Kielc gola nie zdobył, bo rzucił piłką w twarz Marcina Wicharego. Za faul na bramkarzu nie mogło być innej kary niż czerwona kartka. Bielecki już w tym meczu nie zagrał. A "Wichciu"? Przez chwilę leżał na parkiecie, po interwencji sztabu medycznego płockiego zespołu wstał, uniósł w górę zaciśnięte pięści, dając w ten sposób znak, że nawet takie zagrania nie są w stanie go złamać.

Od niepamiętnych lat w pojedynkach płocko-kieleckich do przerwy mieliśmy bardzo niski wynik (8:10).

W drugą połowę lepiej weszli kielczanie, którzy prowadzili już różnicą czterech bramek (13:9). Nafciarze zdołali odrobić straty, doszli na jedno trafienie (14:13), ale rywale zdołali znów odskoczyć na przewagę trzech, czterech bramek.

Podopieczni trenerów Manolo Cadenasa i Krzysztofa Kisiela walczyli do końca. W bramce kilka ważnych piłek odbił Marcin Wichary w tym m.in. rzut karny wykonywany przez Tobiasa Reichmanna. Świetny mecz rozgrywał Serb Miljan Pusica, który wykonał kawał dobrej roboty w obronie, dołożył jeszcze kilka bramek.

Ambitna gra, waleczność wszystkich płockich piłkarzy ręcznych, na niespełna cztery minuty przed końcem pierwsze prowadzenie (24:23). Kielczanie wyrównali, ale kilkadziesiąt sekund później grali w osłabieniu. Na ławkę kar na dwie minuty powędrował Piotr Chrapkowski.

Na tablicy utrzymywał się remis. Na minutę przed końcem przy stanie 25:25 do bramki po raz dziewiąty w meczu trafił Krzysztof Lijewski. A na kilka sekund przed końcową syreną doszło do ostrych przepychanek między zawodnikami obu drużyn. W rezultacie sędziowie ukarali czerwonymi kartkami rozgrywającego Orlen Wisły Dmitrija Żytnikowa oraz rozgrywającego kieleckiego Vive Michała Jureckiego.

Orlen Wisła Płock - Vive Tauron Kielce 25:27 (8:10)

Wisła: Corrales, Wichary - Rocha 4 (1), Wiśniewski 3, Żytnikow 3 CZ, Tarabochia 3, Toledo 2, Ghionea 2, Kwiatkowski, Pusica 3, Montoro 2, Daszek 1, Racotea, Olkowski

Vive: Szmal, Sego - Jurecki 5 CZ, Tkaczyk, Chrapkowski 2, Kus, Strlek 2, Lijewski 9, Cupić 1, Aguinagalde 3, Bielecki 1 (1) CZ za faul, Jachlewski 1, Zorman 1, Reichmann 2 (1), Paczkowski

Kary: Wisła - 8 min; Vive - 10 min

Sędziowali: Korneliusz Habierski, Grzegorz Skrobak (obaj z Głogowa)

Więcej o: