Memoriał Wagnera i Liga Światowa w Krakowie, ale co z mistrzostwami Europy

Władze Łodzi twierdzą, że to w tamtejszej Atlas Arenie zostaną rozegrane najważniejsze mecze mistrzostw Europy w 2017 roku. - W czerwcu są wybory nowego zarządu, więc ten odchodzący nie podejmie tak ważne decyzji - zapewnia Paweł Papke, prezes PZPS.
Polski Związek Piłki Siatkowej negocjuje z miastami i zarządcami hal poszczególne imprezy. I tak w czwartek z Krakowem podpisał trzyletnie porozumienia na Ligę Światową w Tauron Arenie. Do 2019 roku dwa mecze podczas każdej edycji LŚ reprezentacja Polski zagra w Czyżynach.

Jeszcze bardziej łakomym kąskiem są jednak mistrzostwa Europy w 2017 roku, których gospodarzem jest Polska. Wiceprezydent Łodzi kilka tygodni temu przesądził, że to w Atlas Arenie zostaną rozegrane najważniejsze mecze tj. runda pucharowa z półfinałami i finałem. Tego samego chciał Kraków. Łódź za ME i mecze LŚ (też na trzy lata) ma wyłożyć 10,75 mln zł. Oferta Krakowa za same ME była dużo mniejsza (5-6 mln zł).

Nie chciałbym komentować słów wiceprezydenta Łodzi pana Treli. Jesteśmy w trakcie negocjacji z miastami i halami, a to nie zawsze jest łatwe - podkreśla prezes Papke. - W PZPS trwa tryb wyborczy i 7-8 czerwca powstanie nowy zarząd. Stary nie chce w imieniu nowego podejmować tak ważnej decyzji o wyborze miast gospodarzy ME. Zrobi to nowy zarząd w drugiej części czerwca.

Prezydent Majchrowski podkresla, że Krakow przez najbliższe trzy lata będzie stolica polskiej siatkówki. Co jeśli to Łódź będzie jednak miała najważniejsze mecze ME? - Łódź może mówić co chce. Czekamy na decyzje nowego zarządu PZPS. Jeżeli władze wybiorą Łódź, to poniosą tego konsekwencje - uważa Majchrowski. - Kraków to najlepsze miejsce. Mamy przecież największa i najpiękniejszą halę, a inne walory naszego miasta są powszechnie znane.