Raków przegrywa w Rybniku. Koniec marzeń o awansie

Jeśli przed meczem z rybnickim ROW-em Raków zachowywał jeszcze cień szansy na awans do I ligi, to wynik środowego spotkania pozbawił nas złudzeń. Częstochowianie do I ligi nie awansują.
Oba zespoły rozpoczęły mecz dość niemrawo, ale na prawdziwe emocje nie trzeba było długo czekać. Najpierw, w 31. min sędzia podyktował rzut karny dla ROW-u. Mateusz Kos co prawda odbił piłkę po strzale Mariusza Muszalika, obronił także dobitkę, ale w ogromnym zamieszaniu piłkę do bramki wepchnął Paweł Mandrysz. Raków wznowił grę do środka boiska, piłka wrzucona z autu trafiła do w pole karne rybniczan, a tam Błażej Radler strzałem głową doprowadził do wyrównania. W drugiej połowie gra była ostra, sędzia rozdał kilka żółtych kartek, sporo było walki i niedokładności. Niestety, nie obeszło się bez błędu częstochowian w obronie. W 66. minucie Kamil Siwek otrzymał prostopadłe podania i będąc sam na sam z Kosem sytuacji nie zmarnował. Nie był to jedyny błąd defensywy RKS-u. W 71. min piłka po strzale Mandrysza trafiła w poprzeczkę, ale chwilę później była już w bramce Rakowa - celnie uderzył Marek Gładkowski.

ROW Rybnik - Raków Częstochowa 3:1 (1:1)

Bramki: 1:1 Mandrysz (31.). 1:1 Radler (32.), 2:1 Siwek (64.), 3:2 Gładkowski (72.)

Raków Częstochowa: Kos - Góra, Mesjasz, Radler, Rogala, Bissi (78. Mizgała), Figiel (90. Piątek), Kamiński, Malinowski (66. Sabiłło), Warchoł (71.

Carlinhos), Okińczyc.