Asseco Resovia zgłoszona do Ligi Mistrzów. Achrem? Bez komentarza

Wicemistrzowie Polski, siatkarze Asseco Resovii zagrają w przyszłym sezonie w Lidze Mistrzów. Rzeszowianie dopełnili formalności i zgłosili zespół do tych rozgrywek.

Chcesz wiedzieć wszystko o Asseco Resovii? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



Nie jest to nic oczywistego patrząc przez pryzmat wszystkich klubów w Polsce. Jeszcze kilkanaście dni temu, prezes mistrza Polski ZAKSY Kędzierzyn-Koźle Sebastian Świderski mówił, że musi policzyć pieniądze, czy klub będzie stać na Ligę Mistrzów. Z Pucharu CEV wycofał się już Lotos Trefl Gdańsk, a z Challenge Cup Cuprum Lubin. W Orlen Lidze z uczestnictwa w Lidze Mistrzyń zrezygnowały Atom Trefl Sopot i Impel Wrocław. - My wysłaliśmy już zgłoszenie do PZPS [kluby zgłaszają swoje uczestnictwo w macierzystej federacji - przyp. red.]. Dla nas Liga Mistrzów to prestiż, chcemy w niej grać - mówi Bartosz Górski, wiceprezes Asseco Resovii.

Głównym powodem rezygnacji z występów w europejskich pucharach są ich koszty. Kluby muszą dokładać do interesu, rzadko wychodzą na zero. - Finansowo w ubiegłym sezonie wyszliśmy na plus, ale to dzięki naszym kibicom, dzięki temu, że organizowaliśmy Final Four w Krakowie - wyjaśnia Górski. Asseco Resovia organizując turniej w Krakowie po pierwsze nie musiała grać w play-off, więc za oszczędziła na dwóch wyjazdach, a po drugie miała za sobą po 13 tys. kibiców w Tauron Arenie, w oba dni turnieju.

Teraz jednak Liga Mistrzów ma być bardziej ekskluzywna, mniejsza, z lepszymi zespołami. Ma wreszcie też przynosić zyski. - Mam nadzieję, że te zmiany wpłyną na jej większa atrakcyjność, a co za tym idzie rozgrywki będą bardziej opłacalne. I że nie będzie już takiej sytuacji, jak w tym roku, że zespół z Rumunii [Tomis Constanta - przyp. red.] wycofał się z rozgrywek - dodaje Bartosz Górski.

Tymczasem Asseco Resovia praktycznie skompletowała już skład na nowy sezon. Rzeszowianie poinformowali o pozyskaniu kanadyjskiego atakującego Gavina Schmitta, jego rodaka, przyjmującego Gordona Perrina, Francuza Thibaulta Rossarda, Serba Marko Ivovicia, libero Mateusza Masłowskiego i środkowego bloku Bartłomieja Lemańskiego. Jedyną niewiadomą na ten moment jest już tylko to, czy w zespole zostanie kapitan Olieg Achrem. Przyjmujący na razie nie porozumiał się z klubem w sprawie przedłużenia kontraktu. Czy to zrobi? - Nie komentujemy tej sprawy - ucina Bartosz Górski. Sam Achrem też nie komentuje negocjacji. Agent siatkarza podobno szuka jednak dla niego nowego klubu, który spełni jego wymagania finansowe. Jeśli Achrem nie dogada się w Rzeszowie, Asseco Resovia będzie potrzebowała jeszcze jednego przyjmującego, do zastąpienia Amerykanina Thomasa Jaeschke, który początek sezonu spędzi w USA kończąc studia.

W środę Asseco Resovia poinformowała o wypożyczeniu do Indykpolu AZS Olsztyn Aleksandra Śliwki, a z zespołu odejdzie jeszcze ukraiński środkowy bloku Dmytro Paszycki. Ze względu na limit obcokrajowców obowiązujący w PlusLidze, Paszycki nie znalazłby miejsca w składzie Asseco Resovii, która musi postawić na polskich środkowych i rozgrywających. Na ten pozycji w ekipie trenera Andrzeja Kowala jest Fabian Drzyzga i Czech z polskim obywatelstwem Lukas Tichacek. Według nowych przepisów, które mają wejść w życie, gracze z podwójnym obywatelstwem traktowani będą jako obcokrajowcy, chyba, że grać będą na polskiej licencji. Tichacek grał na czeskiej, ale jego nowe przepisy mogą nie objąć. - Przygotowany jest projekt zmian. Jest w nim kwestia, aby zawodnicy, którzy mieli podpisane długoterminowe kontrakty, mogli jw. wypełnić na wcześniejszych zasadach - wyjaśnia Kamil Składowski, rzecznik Profesjonalnej Ligi Piłki Siatkowej, zarządzającej rozgrywkami w PlusLidze. Według tej zasady Tichacek jeszcze przez jeden sezon traktowany będzie jako Polak.