Derby Stali Mielec z Siarką Tarnobrzeg. Stal Stalowa Wola podejmuje Błękitnych Stargard Szczeciński

W środę kibiców piłkarskiej II ligi czekają derby Podkarpacia, w których Stal Mielec podejmować będzie na własnym boisku Siarkę Tarnobrzeg. Inny z podkarpackich drugoligowców, Stal Stalowa Wola zagra z Błękitnymi Stargard Szczeciński.

Chcesz wiedzieć wszystko o piłce nożnej na Podkarpaciu? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



Środowe derby pomiędzy Stalą Mielec, a Siarką Tarnobrzeg będą pojedynkiem pierwszej z szóstą aktualnie drużyną II ligi. Stalowcy z Mielca to niewątpliwie najlepszy zespół w tym sezonie, który pewnie zmierza po awans do I ligi. Podopieczni trenera Janusza Białka mają dziewięć punktów przewagi nad czwartym GKS-em Tychy i tylko kataklizm mógłby spowodować, że w przyszłym sezonie nie zagrają na zaplecze ekstraklasy. Derbowe zwycięstwo jeszcze nie da Stali awansu. A wszystko dlatego, że w 30. kolejce pauzuje GKS, który otrzymał gratis trzy punkty walkowerem za mecz z Okocimskim Brzesko. Zapowiada więc się ciekawy pojedynek, w którym z pewnością walki nie zabraknie.

Zadania liderowi nie zamierzają bowiem ułatwiać siarkowcy. Zapowiadają, że do Mielca jadą po komplet punktów. W Mielcu mogą zagrać na luzie, bo spadek tej drużynie nie grozi. Do tego raczej mało prawdopodobne, aby zespół prowadzony przez Włodzimierza Gąsiora zdołał wskoczyć na czwartą lokatę, która daje możliwość gry w barażu. Siarki na I ligę po prostu nie stać. Początek derbowego spotkania w Mielcu o godz. 19.

Wcześniej zakończy się spotkanie w Stalowej Woli, gdzie miejscowa Stal zmierzy się z Błękitnymi Stargard Szczeciński. Obie drużyny mają po 33 punkty. Obie nie mogą być pewne utrzymania w II lidze. A jeszcze przed rokiem i Stal i Błękitni walczyli o awans do I ligi. W decydującym meczu górą byli goście ze Stargardu Szczecińskiego, którzy w Stalowej Woli wygrali 2:0.

W środowym spotkaniu trudno wskazać faworyta. Stalówka złapała oddech w ostatniej kolejce, w której po zaskakującej końcówce pokonała na wyjeździe Raków Częstochowa 3:2. Zespół trenera Ryszarda Kuźmy dwa gole zdobył w trzy minuty i zanotował pierwsze w tej rundzie zwycięstwo! Błękitni z kolei bezbramkowo zremisowali ze Zniczem Pruszków. Początek meczu o godz. 17.