Górnik Zabrze. Jan Żurek kontra były piłkarz Górnika. "Nie jest medialny, ale jest skuteczny"

- Borykał się z kontuzjami, ale mimo to potrafił sobie wywalczyć miejsce w składzie - Jan Żurek, trener Górnika Zabrze, wspomina czasy, kiedy jego podopiecznym był Marcin Brosz. Ten we wtorek pojawi się na Roosevelta jako szkoleniowiec Korony Kielce.
Czy Górnik Zabrze będzie piął się tabeli? Podyskutuj na Facebooku >>

Wtorkowy mecz Górnika Zabrze z Koroną Kielce (godz. 20.30) to pojedynek ludzi, którzy na Roosevelta spotkali się już blisko 20 lat temu. Jan Żurek - tak jak dzisiaj - zasiadał na trenerskiej ławce, Marcin Brosz należał do grona jego podopiecznych.

- Trener Żurek był prekursorem wielu rozwiązań. Rzeczy, o których wcześniej w Polsce nikt nie słyszał. Podwajanie, elementy gry kombinacyjnej... Dzisiaj wystarczy kliknąć i człowiek wie już wszystko. Ale wtedy trzeba było mieć większą odwagę, by wprowadzać nowe pomysły. Trener Żurek taką odwagę miał - w ten sposób swoją współpracę z Żurkiem wspominał ostatnio Brosz.

Jak z kolei Brosza-zawodnika widział obecny trener zabrzan? - Był takim piłkarzem, jakim teraz jest trenerem, czyli dobrym. Borykał się z kontuzjami, ale mimo to potrafił sobie wywalczyć miejsce w składzie - wspomina Żurek. I dodaje: - W Kielcach Marcin pracuje z bardzo dobrymi efektami, podobnie jak wcześniej w Piaście Gliwice i Podbeskidziu Bielsko-Biała. Może nie jest medialny, ale jest skuteczny. Tak samo jak kiedyś na boisku...