Stal Rzeszów lepsza w żużlowych derbach Podkarpacia

Po ponad 10 latach wreszcie odbyły się żużlowe derby Podkarpacia. W tych Stal Rzeszów nie dała najmniejszych szans KSM-owi Krosno, notując kolejne zwycięstwo na własnym torze.

Chcesz wiedzieć wszystko o żużlowcach Stali Rzeszów? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



Kibice musieli bardzo długo czekać na derby regionu. W tym sezonie doszło do nich tylko dlatego, że połączono dwie ligi i Stal oraz KSM występują wspólnie z Nice Polskiej Lidze Żużlowej. Ale jak się okazało, rozegrać derby wcale nie było łatwo. W pierwszym terminie przeszkodziła pogoda, w piątek w Rzeszowie też wszyscy drżeli o aurę, ponieważ w ostatnich dniach wieczorami pojawiały się na Podkarpaciu burze. Na szczęście nie teraz.

Zanim jednak obie ekipy rozpoczęły ściganie na dobre, uhonorowany został kapitan Stali, Maciej Kuciapa, który obchodzi w tym roku swój jubileuszowy, 20 sezon startów w barwach rzeszowskiej drużyny. To chyba trochę stremowała Kuciapę, który w pierwszym swoim biegu praktycznie się nie liczył. Na szczęście później było już trochę lepiej.

Emocje i walka o dobry wynik trwała w tym meczu do jego połowy. Często padały remisy, a pierwsze prowadzenie Stali dało... zwycięstwo pary juniorów, na które w Rzeszowie czekano bardzo długo. Jeżdżący gościnnie Rafał Karczmarz w parze z Grzegorzem Bassarą wygrali podwójnie i stalowcy zaczęli uciekać rywalom. Zresztą Karczmarz po raz kolejny zaliczył wspaniałe zawody, był pewnym punktem Stali.

Tych pewnych punktów gospodarze mieli zdecydowanie więcej niż goście, w barwach których tylko ex stalowiec Mirosław Jabłoński może zaliczyć ten mecz do udanych. Zdobył 13 punktów w sześciu startach, ale zaliczył też wpadkę. Tych nie ustrzegli się też rzeszowianie, ale szybko naprawiali złe starty.

Wspomniany Jabłoński, razem z Arkadiuszem Madejem wygrali podwójnie siódmy bieg i KSM zniwelował straty do tylko dwóch punktów. Wtedy właśnie wpadkę zaliczył Karol Baran, a Duńczyk Rene Bach był tłem dla rywali, ale nie tylko w tym biegu, także w innych. Później Baran spisywał się już znakomicie, podobnie jak Karczmarz, Anglik Scott Nicholls, Kuciapa i Dawid Lampart, a Stal zaczęła wreszcie wygrywać podwójnie i budowała swoją przewagę. Skończyło się na wygranej 54:36, co dokładnie oddaje przewagę miejscowych w tym spotkaniu.



STAL RZESZÓW54
KSM KROSNO36
Stal: 9. Karol Baran 10 (3, 0, 3, 3, 1), 10. Rene Bach 2 (0, 1, -, 1), 11. Maciej Kuciapa 8+1 (0, 3, 1, 3, 1*), 12. Scott Nicholls 10+1 (3, 0, 3, 2*, 2), 13. Dawid Lampart 12 (2, 1, 3, 3, 3), 14. Rafał Karczmarz 9+1 (3, 3, 1, 2*), 15. Grzegorz Bassara 3+2 (2*, 1*, 0).

KSM: 1. Marcin Rempała 5+2 (1*, 1*, 2, 1, 0), 2. Ernest Koza 5+1 (2, 2, 1*, 0, 0), 3. Siergiej Łogaczow 6+1 (1*, 2, 0, -, 3), 4. Tomasz Chrzanowski 4 (2, 0, 2, 0), 5. Mirosław Jabłoński 13 (3, 3, 2, 2, 1, 2), 6. Arkadiusz Madej 3+1 (1, 2*, 0), 7. Adrian Bialk 0 (d, 0, 0).



Bieg po biegu:

I - Baran, Koza, Rempała, Bach 3:3 (3:3); II - Karczmarz, Bassara, Madej, Bialk d 5:1 (8:4); III - Nicholls, Chrzanowski, Łogaczow, Kuciapa 3:3 (11:7); IV - Jabłoński, Lampart, Bassara, Bialk 3:3 (14:10); V - Kuciapa, Koza, Rempała, Nicholls 3:3 (17:13); VI - Karczmarz, Łogaczow, Lampart, Chrzanowski 4:2 (21:15); VII - Jabłoński, Madej, Bach, Baran 1:5 (22:20); VIII - Lampart, Rempała, Koza, Bassara 3:3 (25:23); IX - Baran, Chrzanowski, Karczmarz, Łogaczow 4:2 (29:25); X - Nicholls, Jabłoński, Kuciapa, Bialk 4:2 (33:27); XI - Lampart, Jabłoński, Bach, Koza 4:2 (37:29); XII - Kuciapa, Karczmarz, Rempała, Madej 5:1 (42:30); XIII - Baran, Nicholls, Jabłoński, Chrzanowski 5:1 (47:31); XIV - Łogaczow. Nicholls, Kuciapa, Koza 3:3 (50:34); XV - Lampart, Jabłoński, Baran, Rempała 4:2 (54:36).