Czy Rafael Crivellaro powinien zostać w Wiśle Kraków? [SONDA]

Wiosną Brazylijczyk gra głównie w rezerwach, ale obowiązuje go trzyletni kontrakt z Wisłą Kraków. Co dalej z Crivellaro?

Chcesz więcej? Polub Kraków - Sport.pl



Po zakończeniu poprzedniego sezonu Wisłę opuścili m.in. Semir Stilić, Łukasz Garguła czy Dariusz Dudka, więc latem krakowianie na rynku transferowym szukali przede wszystkim środkowych pomocników. Na Reymonta wrócił Krzysztof Mączyński, klub sprowadził też Denisa Popovicia, Crivellaro i mogącego grać w środku pola Tomasza Cywkę.

Po rozgrywającym z Brazylii wiele sobie obiecywano. Co prawda poprzednie pół roku spędził w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, ale wcześniej przez lata grał w Portugalii, gdzie z Vitorią Guimaraes zdobył nawet puchar kraju. W Polsce zaczął sezon w pierwszym składzie, w debiucie strzelił gola Górnikowi Zabrze.

Później trafił jeszcze z Pogonią Szczecin i Podbeskidziem Bielsko-Biała, w pierwszych sześciu kolejkach cztery razy wyszedł w podstawowym składzie. Z Górnikiem Łęczna nie wykorzystał jednak rzutu karnego i od tego momentu jego akcje znacząco spadły. Do pierwszej jedenastki wrócił dopiero w grudniu, gdy Wisła zmagała się z plagą kontuzji i musiała łatać dziury w składzie.

Zimą wydawało się, że Brazylijczyk opuści klub. Postanowił jednak zostać, a jego szansą miały być zmiany szkoleniowców. - Podjął walkę, ale nie jestem z niego do końca zadowolony - mówił o Crivellaro Tadeusz Pawłowski i dał mu zagrać w lidze tylko przez siedem minut. Zastępujący go Marcin Broniszewski też nie widział Brazylijczyka w składzie.

- Jest dobrym piłkarzem, nie pokazał tego, na co go stać. Zawodnikowi, który przychodzi do nowego klubu i posługuje się innym językiem, czasami trudno się zaadaptować. Jestem dla takich piłkarzy wyrozumiały. Wiem, że z nimi muszę rozmawiać więcej niż z piłkarzami z podstawowego składu, bo ci drudzy są zadowoleni - tak na początku pracy przy Reymonta opisywał pomocnika Dariusz Wdowczyk.

Ale Crivellaro wciąż gra głównie w rezerwach. Nowy trener dał mu szansę dłuższej gry w spotkaniu z Zagłębiem Lubin. Pół godziny przed końcem zastąpił Krzysztofa Drzazgę, ale nie pomógł drużynie w wygranej, dającej awans do grupy mistrzowskiej. Od tamtej pory gra tylko w trzeciej lidze - z Wisłą Sandomierz przestrzelił "jedenastkę", z Czarnymi Połaniec trafił z rzutu wolnego. W ekstraklasie wystąpił dotąd 20 razy, ale tylko siedem meczów zaczynał w podstawowym składzie.

- Crivellaro mnie zawiódł. Przychodził jako doświadczony, ograny piłkarz. Tymczasem nie jest podstawowym zawodnikiem. Dla mnie obcokrajowiec siedzący na ławie to nieporozumienie. Wisła ma dużo piłkarzy, ale potrzebna jest jakość. Taki Rafał Wolski przyszedł i od razu wypracował sobie pozycję lidera. Nikt nie podważa jego umiejętności, każde jego wejście w meczu coś wnosi. Dużo pracuje, od razu zyskał sobie sympatię kibiców - podkreśla Marek Motyka, były piłkarz i trener Wisły.

Przed meczem z Jagiellonią Wdowczyk zapowiedział, że w przyszłym tygodniu poinformuje, z kim po sezonie chciałby się pożegnać. W kadrze na przyszły sezon może nie być miejsca m.in. dla Witalija Bałaszowa. Czy Kraków opuści również Crivellaro? Jego kontrakt z klubem jest ważny jeszcze przez dwa lata, ale wiosną w środku pola Wisły brylują Wolski i Popović. Do zdrowia wrócił też Mączyński, a zimą klub sprowadził jeszcze Petara Brleka.



Czy Rafael Crivellaro powinien zostać w Wiśle Kraków?
Tak
22%
117 głosów
Nie
78%
416 głosów